1. Wesele


    Data: 24.02.2021, Kategorie: wesele, fotografia, ukryta kamera, Autor: sajmon

    ... wyćwiczonych krokach i figurach widać było wręcz profesjonalizm, tak że w mig podporządkowali sobie parkiet.
    
    Pstryknąłem im kilka zdjęć. Wtedy dopiero dostrzegli moją obecność, bo gdy wybrzmiała piosenka podeszli i dosiedli się do mnie.
    
    – Nie mieliśmy okazji bliżej się poznać. – rzekła, podając mi do ucałowania dłoń, nad którą zabrzęczały złote bransolety – Czy moglibyśmy przejrzeć zdjęcia?
    
    – Jasne! – odparłem, uruchamiając umieszczony na plecach mojego aparatu duży wyświetlacz. Oddałem go w ręce Piotra i wspólnie zaczęliśmy przeglądać efekty mojej dzisiejszej pracy. Starej nie interesowały jednak wcale ujęcia młodej pary, z lubością wpatrując się jedynie we własne zdjęcia.
    
    – No mama! Niezła z mamy seksi dżaga! – wypalił nagle Piotrek.
    
    – Naprawdę tak uważasz? – spytała, a jej szyja zapłonęła purpurą.
    
    – No jasne! – potwierdził, oddając mi aparat – Pan fotograf powinien mamie robić więcej zdjęć, bo widać, że obiektyw mamę lubi. Wrzuci je mama na instagrama i gwarantuję, że będzie mama miała tysiące polubień.
    
    – Nie znam się na tym. – potrząsnęła rudymi lokami, ale zamyśliła się, jakby jakaś myśl zakiełkowała jej w głowie. Odgoniła ją jednak i porwała swojego zięcia do tańca.
    
    Znów była królową parkietu, oplatając go swymi ramionami i wdzięcząc się do niego. Patrzyłem na nich, przecierając oczy ze zdumienia. Stara normalnie go uwodziła, niczym tancerka flamenco, kusicielsko kręcąc biodrami i zmysłowo falując ramionami. Brakowało tylko róży w zębach, ale i ...
    ... bez tego miałem wrażenie, że Piotrek coraz bardziej jej ulega. A kiedy raz, czy drugi dostrzegłem jej dłoń, która zapędziła się aż na jego tyłek, z przerażeniem pomyślałem, że dopięła swego. Na całe szczęście koledzy Piotrka w porę uratowali go z rąk teściowej. Wtedy wróciła do mojej loży.
    
    – Robisz świetną robotę. – zaczęła mnie mamić – Doskonałe, naprawdę doskonałe zdjęcia. Dlatego miałabym do ciebie taką poufną sprawę. Bardzo poufną! – podkreśliła i zamrugała znacząco oczami – Płacone ekstra! – dodała – Chciałabym, żebyś zrobił mi kilka takich intymnych zdjęć. W sypialni.
    
    – Intymnych? – przełknąłem ślinę – W sypialni? Taką seksowną sesję? – dodałem.
    
    Byłem przecież od tego specjalistą. Tak przynajmniej uważałem. Miałem już na koncie trochę takich sesji, ale zwykle sam łowiłem na nie „klientki”. Tu jednak coś mi za bardzo śmierdziało.
    
    – Taką seksowną! – potwierdziła – Potrafisz? – spytała wyciągając z portfela banknot, który rozwiał moje moralne wątpliwości.
    
    *
    
    Echo jej wysokich obcasów, stukających po marmurowych posadzkach, rozbrzmiewało w całym hallu, gdy wspinaliśmy się po schodach na piętro.
    
    – Wszystkie rzeczy mam w pokoju młodych. – tłumaczyła – Ale im już chyba nie będzie dziś potrzebny.
    
    Doskonale wiedziała, że pokój nowożeńców stoi pusty i będzie mogła swobodnie wykorzystać go dla własnych celów. Apartament składał się nie tylko z sypialni, ale też z dużego salonu, z barkiem i zestawem wypoczynkowym.
    
    – Masz jakieś dobre pomysły? – spytała, gdy ...
«1...345...12»