1. Malowany kurier


    Data: 31.03.2021, Kategorie: praca, nieznajomy, malarstwo, Autor: Miguel77

    ... węglem malowany - Nie mam takiego małego.
    
    Edyta przytuliła się do Mirka, pocałowała w szyję i szepnęła do ucha:
    
    - Tak? A jaki on niby jest? Wyobraź sobie, że wciąż jestem napalona i nadal mam na ciebie ochotę.
    
    Jeszcze bardziej przycisnęła się do jego ciała, ocierając się niczym kocica. Doskonale wiedziała co robi, czego potwierdzeniem był ponownie twardniejący członek, dotykający jej ciała. Nagle poczuła jak jego ręka zsuwa się po jej brzuchu na sam dół i przez chwilę sprawdza jej wilgotność. Myślała że oszaleje, ale to nie było wszystko, co miał w planie kochanek. Poczuła jak palec powoli zanurza się w jej wnętrzu, drażniąc ścianki na sto sposobów.
    
    - Lubisz tak?
    
    - Yhymm.
    
    Miała zamknięte oczy, cieszyła się przyjemnym uczuciem próbując go jeszcze bardziej spotęgować ruchami własnych bioder. Na swych piersiach znów poczuła usta kochanka, które pokrywały je setkami pocałunków, zmieniających się na chwilę w długie pociągnięcia wilgotnego języka, by w końcu spocząć na twardych i sterczących koniuszkach. Ssał je i przygryzał, zataczał wokół nich językiem okręgi i figury nieregularne. Nagle znów zaskoczył, przesuwając palec na łechtaczkę, a ona zadrżała i na momencik otworzyła oczy. Palec którym pieścił łechtaczkę, sprawiał jej tak wielką przyjemność, że z wrażenia zaczęła go drapać po plecach swymi długimi paznokciami, ale on nie zwracał na to uwagi, wciąż pieszcząc jej perełkę.
    
    Spojrzał na podłogę, która swoim betonowym zimnem nie zachęcała do igraszek, ...
    ... natomiast gobelin wiszący na pobliskiej ścianie wydawał się interesującym miejscem dla kochanków. Poprowadził ją w stronę ściany i oparł o gobelin, kontynuując jeszcze przez chwilę swoje pieszczoty. Następnie rozchylił jej nogi i zdecydowanym ruchem wszedł w nią, aż po sam trzon swojej męskości. Podniósł ją lekko do góry, a ona objęła go swymi nogami w pasie i w tej pozycji zaczęli szaleńczą jazdę ku rozkoszy. Początkowo ruchy były powolne, jakby przystosowując się do nowej sytuacji, lecz z każdą chwilą nabierały na prędkości i stawały się coraz głębsze i silniejsze. Nagle zgasło światło i w jednej chwili ogarnęła ich jedna, wielka ciemność.
    
    - Nie przejmuj się - wyszeptała - Pewnie znów przepaliła się żarówka.
    
    Pogrążeni w ciemności, nie mogli zobaczyć swoich twarzy, lecz ich doskonale przylegające do siebie ciała przekazywały poprzez dotyk znacznie więcej emocji, niż można by przekazać za pomocą innych zmysłów. W dodatku ciemność potęguje doznania i pobudza wyobraźnię, a to jeszcze bardziej podnieca rozpalonych kochanków.
    
    Nagle Mirek poczuł na swych plecach wbijające się w skórę paznokcie, a po chwili seria tajemniczych drgawek targnęła ciałem Edyty. Dobrze wiedział co się stało, dlatego nie przerwał tempa i wkrótce on również osiągnął szczyt rozkoszy, wypełniając jej wnętrze swoimi gorącymi sokami.
    
    - Ufff, to było niesamowite - wyszeptała blondynka.
    
    - Mam nadzieję, że tego aktu nie sprzedasz poczcie, bo gdyby go powiesili w publicznym miejscu to... wolę o tym nie ...
«12...5678»