1. Historia Inkuba


    Data: 08.04.2021, Autor: horus33

    ... zamieszkać.
    
    Dziwnie się czuła idąc do drzwi za obejmującą się i całującą parą. Dłoń Klaudiusza co chwilę zapuszczała się pod rąbek obcisłej, ale dość krótkiej spódnicy. Wiktorii wydawało się to bardzo podobać, bo przyklejała się do mężczyzny jeszcze bardziej i poruszając biodrami ułatwiała dłoni wędrówkę. A Kora? No cóż, nie wiedziała co ma robić, gdy para zajmie się sobą. Nigdy, nawet na studiach nie widziała pary w tak intymnej sytuacji. Mogło to być bardzo interesujące doświadczenie. Nie wątpiła, że kiedyś wykorzysta te doświadczenia w jakiejś książce. Co tam książka! Samo przyglądanie się nagiemu Klaudiuszowi będzie bardzo, ale to bardzo podniecające i nie mogła się tego doczekać.
    
    Para całowała się namiętnie stojąc w salonie, więc Kora pozostawiona sama sobie ruszyła na obchód domu. Był tak wielki, że mogła mieć uzasadnione powody by bać się w nim zgubić i oglądała fascynujące przedmioty umieszczone w podświetlonych gablotach. Jeśli choć część z nich była oryginalna, a nie miała powodu w to wątpić, to były warte sporo pieniędzy. Widziała miecze, z każdej epoki, europejskie i pochodzące z Azji. Księgi tak stare, że każde muzeum dałoby się za nie pokroić, obrazy, rzeźby. Nie znała się na tym, ale chyba dostrzegła coś pędzla Rafaela. Samo podziwianie tych eksponatów zajęłoby jej kilka dni.
    
    Jakimś cudem udało jej się ponownie trafić do salonu. Nieśmiało stanęła w progu rozglądając się. Zobaczyła ich od razu. Klaudio siedział rozparty na olbrzymiej kanapie już bez ...
    ... spodni i bielizny, a Wiktoria klęczała między jego nogami. Jej spódnica leżała na podłodze, majtki zaraz obok. Kora musiała przyznać niechętnie, że jej pupa wyglądała naprawdę nieźle. Klaudiusz, do tej pory przypatrujący się pochylonej nad jego biodrami kobiecie, dostrzegł ją i uśmiechnął się kiwając jej ręką żeby podeszła. Nie wiedziała czy dobrze robi, ale bardzo chciała zobaczyć jak wygląda penis Klaudia. Stanęła za kanapą i aż sapnęła cicho. Nigdy nie widziała tak wielkiego. W chwilach, gdy usta Wiktorii nie obejmowały go, czyli zaledwie przez chwilę robił piorunujące wrażenie. Gruby, twardy, żylasty. Wydawał się mocny i potężny. Wątpiła by jej cipka mogła go w siebie przyjąć, a jednocześnie pragnęła się o tym przekonać. Pani bizneswoman też bardzo się podobał, bo jej zachwycone pomruki i mlaskanie słychać było pewnie na dworze.
    
    Na Klaudiuszu jej wysiłki robiły niewielkie wrażenie i Korze wydawało się, że więcej przyjemności sprawia to kobiecie niż jemu. W sumie, widząc tego kutasa bardzo jej to nie dziwiło.
    
    - Kochanie – Klaudio ujął ją za brodę i odciągnął od błyszczącego od śliny penisa. Oczy kobiety długo odzyskiwały ostrość spojrzenia. Pochylił się i pocałował ją, a potem podniósł i położył na stoliku w środku salonu. Kobieta oparła stopy na krawędziach, szeroko rozkładając kolana, a jej cipka rozchyliła się ukazując wilgotne, różowe wnętrze. Gdy Klaudiusz zdejmował z siebie koszulę, Wiktoria pieściła się wpatrując w górującego nad nią mężczyznę. Drżała, wyraźnie ...
«12...567...»