-
Uwierzyć w los (I)
Data: 19.04.2021, Kategorie: wakacje, studentka, podróź, Autor: Milena
... chyba chcę pomieszkać chwilę w tym pięknym apartamencie - rzuciła - o której kończy się doba hotelowa? - W apartamentach o 14 - odparł. - Myślę, że o 12 wyruszę - odparła - To co o 9 na śniadaniu, czy za wcześnie? - O 9 brzmi super. - W takim razie miłej nocy - rzucił, po czym ruszył do wyjścia, po chwili jednak odwrócił się i zapytał - a może masz ochotę na drinka? - Nie, przepraszam Cię, ale to chyba za dużo jak dla mnie na jeden dzień. Wezmę szybki prysznic i się położę powiedziała. - OK, nie ma sprawy rzucił - jak coś to dzwoń pod 618 - to mój pokój. - OK Została sama. W głowie kotłował jej się milion myśli - z jednej strony była Jackowi ogromnie wdzięczna, a z drugiej zastanawiała się, czy to możliwe, żeby zrobił to bezinteresownie? Życie jak do tej pory udowadniało jej, że nie ma nic za darmo. Walcząc z natłokiem myśli wyjęła z walizki swojego ukochanego Nikona D300 i zaczęła robić zdjęcia pokoju. Nie zdarzyło jej się jeszcze nocować w takim miejscu. Migawka aparatu strzelała raz za razem - Ania obfotografowała oba pokoje, łazienkę i co się tylko dało, po czym zrzuciła z siebie przepoconą tunikę i poszła pod prysznic. Gorąca woda momentalnie zmyła nie tylko pot i brud dnia, ale także całe zmęczenie - stojąc w strugach gorącej wody przymknęła oczy i pozwoliła sobie na chwilę prawdziwego relaksu. Uwolniła myśli od wszelkich po co i dlaczego i stała tam naga, prawdziwie ciesząc się tym co jej się właśnie przytrafiło. Gdzieś w głębi siebie, ...
... pierwszy raz w życiu, żałowała, że nie jest taka jak część jej koleżanek ze studiów, które bez najmniejszych skrupułów i wyrzutów sumienia poszły by z Jackiem do łóżka - tylko na tę jedną noc. Na samą myśl o nim jej sutki stwardniały, a ciało przeszył przyjemny dreszcz. Odruchowo zdjęła słuchawkę prysznica i skierowała ją najpierw na piersi, a chwilę później między uda - gorący strumień wody obudził resztę zmysłów. Jej cipka pulsowała. Rozchyliła nieco uda i wsunęła między nie rękę - była naprawdę podniecona, bo doprowadzenie się do orgazmu zajęło jej ledwie chwilę. Szczytowała mocno mając przed oczami jego twarz. Zmniejszyła temperaturę wody i pozwoliła strumieniom uspokoić ogień szalejący w jej ciele. Wyszła z pod prysznica z nowymi siłami, seksualne uniesienie oczyściło jej umysł - podeszła naga do telefonu i wybrała numer - Jacek odebrał po 3 dzwonku: - Halo, - Nie obudziłam? - Nie, oglądałem telewizję, w czym Ci pomóc? - Wiesz, nie chciałabym, żeby to wyglądało jak naciąganie, ale wzięłam prysznic, odzyskałam trochę sił i chętnie napije się z tobą drinka, jeśli nadal masz na to ochotę. - Pewnie, że mam - rzucił wesoło - za 15 minut w cocktailbarze na dole - dodał i odłożył słuchawkę. Ona także odłożyła słuchawkę, podeszła do walizki i wyjęła piękną błękitną sukienkę, którą zastanawiała się czy jest sens w ogóle na tą wycieczkę zabierać. Teraz cieszyła się, że jednak ją spakowała, ubrała ją na nagie ciało i spojrzała w lustro, nic nie zdradzało tego, ...