-
Czarci Jar (V). Złe słońce
Data: 09.05.2021, Kategorie: horror, śmierć, para, Autor: Man in black
... mu rękę na piersi. Oddychał miarowo. Jej dłoń przesunęła się niżej. Dotarła do bokserek. Cały czas wspierała głowę na łokciu i przyglądała się mu. Kiedy wetknęła końcówki palców pod bokserki, poczuła jego włosy łonowe. Tymczasem mężczyzna nawet nie drgnął. Uśmiechnęła się do własnych myśli. Miała nadzieję, że jest mu z nią dobrze. Dłoń odruchowo zanurzyła się głębiej. Złapała go za jądra. Miała ciepłą rękę od trzymania gorącej filiżanki. Delikatnie ścisnęła zdobycz. Bawiła się nimi, patrząc, jak Rafał krzywi twarz. Zastanawiała się, co też może mu się śnić. Może właśnie ona? Pieszcząc go, poczuła, że penis napręża się coraz mocniej. Wreszcie z jąder przesunęła dłoń i dotknęła członka. Nie był jeszcze tak twardy, jak potrafił. Zabawa z nie do końca sztywnym prąciem sprawiła jej przyjemność. Czuła jak staje w jej dłoni. Powoli, bardzo powoli i bacznie przy tym obserwując wyraz jego twarzy, zaczęła go masturbować. Mężczyzna westchnął. Rysy jego twarzy stężały. Wiedziała, że jest mu dobrze. Niech sobie śpi. Niech śni o czymś miłym. Jej ręka poruszała się niemal w niezauważalny sposób. Nagle poczuła, że jej sutki prężą się i zaczynają pulsować. Krew nabiegła do nich, ale nie tylko. Spłynęła również między jej nogi i wywołała mrowienie. Jej wargi sromowe nabrzmiały, miliony mrówek przebiegało po nich tam i z powrotem. Druga wolna ręka powędrowała między uda. Uf, nie przypuszczała, że jest aż tak mokra. Przesunęła palcem wzdłuż sromu. Wreszcie uznała, że pragnie czegoś ...
... więcej. Odrzuciła kołdrę. Spojrzała na nagiego kochanka. Odpięła guzik w bokserkach i uwolniła jego przyrodzenie. Penis leżał teraz dumny i sztywny. Uwolniła również główkę, zsuwając skórę na sam dół. Dziewczyna doznała ogromnego rozwarcia jakby jej pochwa była gotowa przyjąć monstrualny penis. Usiadła ostrożnie na Rafale. Patrząc w dół, położyła na żołędzi swoje mokre wargi. Przesunęła biodrami w tył. Widziała, jak jej płatki ślizgają się po czerwonej główce. Jej srom była teraz jak ślimak, który zostawia mokry ślad. Partner jęknął przez sen i przekręcił głowę w bok. O tak, skarbie. Śpij sobie jeszcze. Czuła na waginie twardy narząd. Ocierała się nią, pozwalając, żeby penis rozklejał jej delikatne płatki. Zapragnęła go poczuć w sobie. Przesunęła biodra do przodu. Pochyliła się i ruszając pachwinami, sprawiła, że jej wzgórek po prostu połknął go. Nie za głęboko. Na tyle, żeby poczuć, jak główka penisa pręży się, starając się rozepchać jej mięciutkie ciało. Rafał otworzył oczy, a ona patrząc na niego, nadziała się, czując, jak wypełnia ją dogłębnie. – Dobrze ci jest? – zapytała szeptem. – Bardzo dobrze. Jego ręce błyskawicznie odnalazły jędrne piersi, dotarły do sztywnych sutek, które ścisnął opuszkami palców. Dziewczyna unosiła się i opadała powoli, jakby ciesząc się masażem, który zapewniał nabrzmiały penis. Oparła się dłońmi o jego piersi. Patrzyli na siebie oczami płonącymi pożądaniem. – Pomyślałam, że powinniśmy tutaj zostać jeszcze jakiś czas – pocałowała ...