-
Uzależniona. W poszukiwaniu niecodziennej terapii
Data: 24.05.2021, Kategorie: terapia grupowa, maturbacja, nofap, pornografia, uzależnienie, Autor: adix
... dziewczyny. Rozpalił mnie ten widok na nowo. Przesunęłam dłoń powoli, nieśmiało po brzuchu, w dół. Anita patrzyła na moją dłoń. Jęknęła cicho, gdy włożyłam palec w swoje wnętrze. Rozchyliła usta i językiem oblizała wargi. – Nie wiedziałam, że widok masturbującej się dziewczyny może mnie tak podniecić. – powiedziała słodkim głosem. Nic nie odpowiedziałam. Wpatrywałam się w nią z rozdziawioną buzią. Patrzyłam jak narasta w niej podniecenie, jak oddycha coraz ciężej, jak mruży oczy i sapie coraz głośniej. – Jesteś taka sexy, jak się dotykasz – mruczała. – O kurwa, to jest takie podniecające, że zaraz dojdę. – Anita przyspieszyła masaż łechtaczki. – Mam ochotę cię pocałować. Ruszyła w moją stronę nie przestając się onanizować. O kurwa, co ona robi – pomyślałam. – Nie zamierza mnie chyba pocałować. Stanęła przede mną i spojrzała mi głęboko w oczy. Zatrzymałam rękę. Serce zabiło mi mocniej. O kurwa, ona naprawdę to zrobiła. Pocałowała mnie namiętnie. Jej usta pieściły moje. Czułam jej szybki, głęboki oddech. O kurwa, poczułam coś jeszcze. Poczułam, tam na dole, jak palec wsuwa się do mojego ciała. I to nie był mój palec. Miałam tam już w życiu kilka obcych palców, ale żaden nie należał do kobiety. Boże, jak ona delikatnie ...
... pieściła moje wnętrze. Idealnie odnalazła punkt g na przedniej ściance pochwy. Wbiła język w moje usta, a ja poczułam że dochodzę. Dotyk jej języka w moich ustach tak mnie rozpalił, że wystarczył sam palec w mojej cipce. O tak, o tak. Poczułam skurcze na całym ciele. O Jezu, jaka przyjemna fala rozkoszy zalała moje ciało. Cudowny orgazm wstrząsał moim ciałem. Nie mogłam uwierzyć, że potrafię mieć taki intensywny orgazm pochwowy. Zwykle nie potrafię dojść bez mocnej stymulacji łechtaczki. Czyżby pieszczoty językiem były kluczem do nowych intensywnych przeżyć? – Ale słodko szczytujesz – Anita uśmiechnęła się i jęknęła otwierając szeroko usta. – Dzięki – wypaliłam, jak kretynka. Patrzyłam w jej oczy podczas jej orgazmu. Takie zamglone, rozanielone. Objęła mnie i przytuliła. Czułam jak jej nagie ciało wije się w ostatnich spazmach orgazmu. Złapała mnie za pośladki i wtuliła we mnie jeszcze mocniej. – Masz zajebiste ciało – szepnęła do mojego ucha. – Musimy to kiedyś powtórzyć. Wysunęłam się z jej objęcia i opadłam błogo na posadzkę. Chłodna woda z prysznica lała mi się na głowę, wybudzając mnie z seksualnego amoku. Pomyślałam o Oli, której obiecałam dzisiaj wstrzemięźliwość. Miałam dziś tego nie robić. I znów to zrobiłam.