-
Egzamin dojrzałości (I)
Data: 03.06.2021, Kategorie: bez seksu, nauczycielka, uczeń, rajstopy, Autor: uczen_nr_10
... lubię, znaczy... Przyznam szczerze, sprawiało mi radość gdy się tak męczyła. Zrobiłem krok w przód. - Więc dlaczego, mnie panie unika, nie mówi dzień dobry, nigdy nie bierze do odpowiedzi? - Nie, to nie tak, źle to zrozumiałeś. - Już prawie krzyczała, miałem wrażenie, że zaraz się rozpłacze. - Więc jak mam to rozumieć? Zresztą nie ważne, niedługo kończę szkołę i już nigdy więcej się nie zobaczymy. Na te słowa zamarła w bezruchu. Staliśmy tak przez chwile nic nie mówiąc. W końcu podniosła głowę tak, że teraz patrzyła przed siebie, a jej wzrok utkwił na wysokości mojej brody. Tym razem to ona zrobiła krok w moim kierunku. Mogłem usłyszeć jej lekko przyśpieszony oddech. Staliśmy dosłownie kilka centymetrów od siebie. Wspięła się na palcach otulonych czarnym materiałem idealnie gładkich rajstop. Podniosła wzrok jeszcze wyżej i poczułem ciepło jej warg na swoich ustach. Były niesamowicie delikatne, niemal eteryczne. Pocałunek trwał dwie może trzy sekundy, po czym znów stanęła na całych stopach, spojrzała na mnie, a ja zauważyłem ten sam rumieniec i ten sam wyraz twarzy jak wtedy, gdy szarpnąłem ją za ramie i wtedy gdy się na nią przewróciłem. Zamurowało mnie, nie wiedziałem co powiedzieć. Ona też chyba zaczęła sobie uświadamiać, co się właśnie wydarzyło. Podbiegła szybko do swoich rzeczy, wskoczyła w buty na zmianę, po czym zmierzała w stronę wyjścia. - Przepraszam, ale muszę już iść, zaraz mam zajęcia dodatkowe dla studentów. Prawie wybiegła z klasy, a ja zostałem sam z swoimi myślami. Ciąg dalszy nastąpi.