1. Królowa gruszek


    Data: 18.06.2021, Kategorie: włoszka, szefowa, sierpień, upał, emigracja zarobkowa, Autor: Kondotier

    ... do końca. Nie przerywała ciągnięcia, w dzikim tempie odsuwała się z niego po samego grzyba i nadziewała się gwałtownym ruchem dopychając go do samego gardła. Sperma skupiła się w jednym punkcie i eksplodował zalewając jej usta. Zassała go z przeciągłym jękiem i głośno przełknęła. Objechała jego pałę językiem i znowu zassała i znowu przełknęła. Wreszcie oderwała się od niego z mlaśnięciem, podniosła dupę i rzuciła na bok patrząc na niego nieprzytomnym wzrokiem.
    
    Krzysiek czuł, że to nie wszystko. Że może jeszcze, że chce jeszcze, że chce ją jeszcze pierdolić, wypierdolić do samego końca. Przysunął się do niej, przejechał ręką po jej spoconej twarzy i włożył głowę w burze jej mokrych włosów. Wydawało mu się, że pachnie szamponem, seksem i spermą. Odsunęła się lekko od niego i przesunęła dłonią po jego ciele znajdując wciąż napiętego kutasa.
    
    - Masz siłę ragazzo! I masz na mnie ciągle ochotę – pogładziła go od główki po nasadę i zaczęła bawić się jego jajami. Zjechał ręką na jej wielkiego, rozpostartego na pościeli cyca i zacisnął go w dłoni. W drugą rękę wziął swojego chuja i dotknął nim jej mokrego, tłustego pępka powoli przesuwając się w dół.
    
    - Słuchaj malutki, musisz wiedzieć jedną rzecz. Mam swoje, może dziwne, zasady. Moja cipka jest tylko dla mojego męża. Ale możesz mnie zerżnąć w drugą dziurkę – puściła jego jaja i leniwie przewróciła się na drugi bok. Jej potężne pośladki zakołysały się tuż przed jego kutasem. Przysunął się do niej.
    
    - Poczekaj.
    
    Wsadziła ...
    ... palec w usta i skierowała rękę za siebie. Drugą odchyliła swój wielki pośladek, odsłaniając przed nim brązową, czekającą, zaciśniętą dziurkę. Położyła na niej pośliniony palec i zaczęła ją delikatnie masować. Dołączył do niej swoją rękę. Była jeszcze bardziej gorąca niż reszta jej ciała. Pośliniła znowu palec i wsadziła go kawałeczek w siebie, leciutko wpychając i wyjmując.
    
    - Pomóż mi językiem.
    
    Posłusznie zsunął się twarzą do jej dupy. Wyciągnęła z siebie palec i jeszcze szerzej rozsunęła pośladki. Położył usta na jej odbycie i zaczął pocierać go językiem. Smakowała inaczej, też słono i podniecająco, ale inaczej. Westchnęła. Wróciła ręką do swojej dziurki i weszła w nią trochę głębiej. Pozwoliła mu się lizać kiedy spokojnymi ruchami przygotowywała dla niego swoją dupę. Wpuścił w nią stróżkę śliny. Wsunęła się głębiej, wycofała i odrzuciła rękę na prześcieradło.
    
    - Wchodź. I nie zwracaj uwagi kiedy będę krzyczeć.
    
    Wrócił na jej wysokość, położył rękę na jej olbrzymiej dupie, rozsunął ją i wycelował w nią kutasem. Przysunął się powoli biodrami i dotknął główką jej lekko otwartego odbytu. Wydawało się, że nigdy nie pomieści jego dorodnego, napiętego penisa. Złapał ją za biodro i naparł na nią mocno i powoli. Poczuł ból na swoim wwiercającym się kutasie. Krzyknęła, krótko i głośno. Jej spięta dziurka zaciskała się na jego żołędziu. Wysunął go niemal zupełnie i popchnął jeszcze raz, silnym gwałtownym ruchem. Krzyknęła znowu. Jej ściśnięta dupa zatrzymała się na jego ...