1. Elektrostatyka


    Data: 04.08.2021, Kategorie: studenci, miłość, Klasycznie, delikatnie, Autor: Qman

    ... stosowne. Poznałem przez te miesiące twoją osobowość oraz serce i pokochałem cię. Kocham twój słodki głos, kocham twój nosek, kocham twoją bezpośredniość i przebojowość, kocham twoje poczucie humoru, kocham twoją determinację, kocham twoją spontaniczność, kocham twój styl ubierania się. Kocham w tobie to, że jesteś miła, dobra i skromna i to nawet pomimo takiej urody. – wyliczał to, o czym wczoraj myślał. Bez trudu przypomniał sobie wszystko. Nie musiał uczyć się na pamięć, za co kocha Anię. Po prostu to wiedział. Wystarczyło mu na nią spojrzeć.
    
    - Paweł, przestań! Proszę cię, nie brnij w to dalej. – zauważył, że po jej policzku pociekła łza.
    
    - Ja... zrozumiem, jeśli nie czujesz do mnie nic poza przyjaźnią. Nie załamię się, nie popadnę w depresję. Po prostu zrozumiem. – postawił sprawę jasno. – Powiedziałaś mi wczoraj, żebym nie bał się wyrazić swoich uczuć, bo inaczej zawsze będę tego żałował. Zastosowałem się jedynie do twojej rady. – starał się usprawiedliwić jakoś swój wyskok, bo czuł, że Ani jest głupio z powodu tego, co usłyszała.
    
    - Tak, ale myślałam, że chodzi ci o Weronikę. – usłyszał w jej głosie pretensję.
    
    - Sama wysnułaś taki wniosek. To coś zmienia? Porada to porada. – starał się uśmiechnąć, ale nie potrafił. Odrzucenie przez ukochaną boli tak samo, niezależnie, czy człowiek się do tego przygotuje, czy nie.
    
    - To zmienia wszystko! – spojrzała na niego szklącymi się oczami. – Gdybyś znał prawdę, nigdy byś mi tego nie powiedział. A teraz muszę ci o ...
    ... wszystkim powiedzieć, bo nie zasługujesz na to, by cierpieć bez powodu, by cierpieć w ogóle. – przerwała i odwróciła wzrok. – Paweł, ja jestem w ciąży. – wyznała cicho.
    
    - Co? Wczoraj się kochaliśmy i już wiesz, że jesteś w ciąży? – chłopak myślał, że to żart. – Poza tym, nawet gdyby to była prawda, to co to ma do rzeczy? Chodzi o to, czy czujesz do mnie to samo, co ja do ciebie. Po prostu mi powiedz, a ja przyjmę ze spokojem każdą odpowiedź.
    
    - Pamiętasz jak wczoraj mówiłam ci o świetnym środku antykoncepcyjnym? – dziewczyna zignorowała pytanie. – Jeżeli jestem już w ciąży, to przecież nie mogę zajść w kolejną.
    
    – wyjaśniła.
    
    Paweł pokręcił głową, cały czas nie przyjmując do wiadomości tego, co powiedziała mu Ania, choć w głowie zaczęły mu układać się pewne obrazki. Te wszystkie „niestrawności”, te dziwne posiłki, które czasem jadała na śniadanie, jej zaokrąglony brzuch. – spojrzał jeszcze raz na niego, jakby oczekując, że nagle się powiększy.
    
    - Wszystko zaczęło się w liceum. - dziewczyna postanowiła wyjawić całą prawdę.
    
    – Spotykałam się z takim jednym chłopakiem, Rafałem, synem burmistrza. Nasza miejscowość jest mała, około dwadzieścia tysięcy mieszkańców. Rafał imponował mi swoją pozycją, wyglądem, kosztownymi ubraniami i gadżetami oraz swoją wyjątkową nonszalancją. Każda z naszej klasy chciała go zdobyć. Tymczasem on wybrał mnie. Myślałam, że wygrałam los na loterii i nie zastanawiałam się więcej nad tym. Wierzyłam w to, że był mną zauroczony. Obsypywał mnie ...
«12...252627...37»