-
Elektrostatyka
Data: 04.08.2021, Kategorie: studenci, miłość, Klasycznie, delikatnie, Autor: Qman
... prezentami, które pokazywałam z dumą koleżankom. Gdy dostał prawo jazdy, ojciec kupił mu drogiego mercedesa, którym woził mnie do szkoły. Inne dziewczyny patrzyły na nas z zazdrością. - Ja... - przerwała na chwilę, jakby niepewna, co ma powiedzieć. – Powoli się w nim zakochiwałam, a on utrzymywał mnie w tym przekonaniu, mówiąc, że po maturze wyjedzie ze mną na studia do Warszawy. Pomagałam mu w nauce, bo należałam do najlepszych w klasie, często robiłam za niego lekcje, gdy on uczył się pilnie do wszelkiego rodzaju testów i egzaminów. Byłam wzruszona, że tak się dla mnie stara. W końcu wylądowaliśmy w łóżku i straciłam z nim dziewictwo. Nie było przyjemnie, ale zapewniał, że u kobiet początki są trudne i muszę nabrać wprawy. Nie czułam się komfortowo, ale mówiłam ci dzisiaj już przecież, jak to wyglądało. Zawsze dbał o antykoncepcję, tłumacząc, że chciałby mieć ze mną dzieci, ale na tym etapie życia byłoby to nierozsądne, a ja zaprzepaściłabym studia. Cieszyłam się, że jest taki odpowiedzialny. Ciągle nie mogę uwierzyć, jaka byłam naiwna. – powiedziała ze smutkiem. - W czerwcu tego roku poznaliśmy wyniki matur, ja zdałam bardzo dobrze, a Rafał całkiem nieźle i skakałam z radości, że złapałam Pana Boga za nogi. W połowie lipca mój chłopak poinformował mnie, że idzie do pracy, chcąc zarobić na start w nowym mieście i trochę uniezależnić się od ojca. Ja złożyłam przez Internet papiery na uczelnię i odliczałam dni do momentu, aż zaczniemy wspólne życie. Bolało mnie, że tak mało ...
... widujemy się z Rafałem, ale rozumiałam, że chce nam zapewnić przyszłość. I tak to trwało aż do początku sierpnia. Wtedy zabrał mnie do „Pochodni”. To taki klub poza miastem. Czasami tam jeździliśmy. – wyjaśniła Pawłowi. - Tego dnia tańczyliśmy i piliśmy jak zwykle. Nie wiem, co się tam stało, ale nagle ocknęłam się w jakimś pomieszczeniu. Bolała mnie głowa, ale z przerażeniem stwierdziłam, że jestem naga i leżę przywiązana do łóżka. Nadgarstki i kostki miałam owinięte mocno zaciśniętym sznurem. Próbowałam się szarpać, a po chwili usłyszałam jakieś głosy. Drzwi otworzyły się i wszedł Rafał oraz dwóch nieznanych mi facetów. – głos zaczął jej drżeć. – Wskazał na mnie palcem i zapytał się swoich towarzyszy, czy im odpowiadam. Ci patrzyli na mnie lubieżnie i pokiwali głowami. Pytałam się Rafała, o co chodzi i krzyczałam, żeby mnie uwolnił. Ten tylko uśmiechnął się kpiąco i powiedział mi, że byłam mu potrzebna jedynie do pomocy w szkole. Wybrał mnie, bo wyglądałam najładniej wśród najlepszych dziewczyn w klasie, a do tego mój ojciec pracował w ratuszu. Nie miał zamiaru nigdzie ze mną wyjeżdżać i nie mógł doczekać się lipca, żeby bez oporów spotykać się z „bardziej doświadczonymi” kochankami, bo w łóżku byłam według niego marna, ale miał nadzieję, że trochę mi swojej wiedzy przekazał. Oznajmił mi też, że ci panowie wyświadczyli mu niedawno przysługę, a ja jestem formą zapłaty. Nie wiedziałam, o co chodzi. Rafał mówił i zachowywał się zupełnie inaczej. Kompletnie go nie poznawałam. – ...