-
Elektrostatyka
Data: 04.08.2021, Kategorie: studenci, miłość, Klasycznie, delikatnie, Autor: Qman
... powiedziałam. Myślą, że mieszkam w akademiku. – powiedziała z goryczą. - Gdyby mój zamysł się powiódł, nigdy byś się nie dowiedział, że jestem w ciąży. Przecież jak proponowałeś mi wczoraj przedłużenie, to odmówiłam. A pamiętasz te wszystkie koszmary? Budziłam się w nocy, bo śniłam, że znowu jestem w tamtym pomieszczeniu. Nie mam nikogo, kto by mi pomógł, nie mogę ukarać winnych, a do tego nawet nie wiem, kto jest ojcem mojego dziecka. – spojrzała na niego z rozpaczą. – Już niedługo miałam zniknąć z twojego życia. Taki był zamysł. Nie przewidziałam tylko, że staniesz mi się tak bardzo bliski, że... - Przestań! – Paweł przerwał jej bezceremonialnie. Gniew owładnął go całkowicie. – Ja cię pokochałem, chciałem się tobą zaopiekować, a tymczasem ty śmiałaś się ze mnie w duchu i konsekwentnie wcielałaś w życie swój plan! Po prostu wyjdź. Nie mam ochoty cię więcej widzieć. – wstał, ubrał się i wyszedł z domu. Dziewczyna wołała go i płakała, ale choć rozdzierało to jego serce, pozostał niewzruszony. Gdy wrócił po godzinie, Ani już nie było. Zostawiła tylko kartkę, że przyjdzie za kilka dni po resztę swoich rzeczy. Usiadł, opierając się o ścianę i ukrył twarz w dłoniach. Wszystko się skończyło. *** Ania leżała w łóżku, starając się nie płakać. Myślała cały czas o Pawle, wiedząc, że nigdy nie zapomni jego twarzy, tych krótkich, ciemnych włosów i tego spojrzenia, którym zawsze ją obdarowywał. Lubiła patrzeć w jego łagodne, piwne oczy. Wspomniała te pamiętne wydarzenia. ...
... Kompletnie jej wtedy odbiło. Przyjemnie spędziła wieczór, a potem Paweł zaczął mówić, jaka to ona jest wyjątkowa i zaskoczył ją tym pocałunkiem. Gdy weszli do domu, zatęskniła nagle za jego ustami i ich delikatnością, więc wpadła na ten idiotyczny pomysł, bo wejść mu nago do wanny. Na co ona liczyła? Na to, że przeżyje z nim piękny seks i doda Pawłowi trochę śmiałości, czy jednak na to, że on się w niej zakocha, a gdy wyzna mu prawdę, powie, że to nic takiego, przytuli ją i powie, że zawsze przy niej będzie? Nie pomyślała o konsekwencjach. Paweł patrzył na nią takim chłodnym wzrokiem, gdy opowiadała mu swoją historię! A potem te oskarżenia, że chce go wykorzystać! Ania westchnęła. Nie mogła mieć pretensji, że tak to odebrał i ją wyrzucił. To wszystko brzmiało zbyt nieprawdopodobnie. Ale co mogła zrobić, gdy ten wyznał jej miłość? Jego słowa były piękne, Rafał nigdy tak do niej mówił, nigdy tak na nią nie patrzył, nigdy nie dbał o jej potrzeby. Teraz to widziała. A uczucia Pawła potwierdzały wszystkie czyny, których wcześniej dokonał i to, jak się z nią kochał. Subtelnie i delikatnie. Łzy napłynęły jej do oczu, gdy pomyślała, że już nigdy tego nie zazna, że już nigdy nie znajdzie się w jego ramionach. Mogła mu po prostu powiedzieć, że go nie kocha i to by zamknęło sprawę. Ale gdy spojrzała mu w oczy, pełne miłości, wiedziała, że nie okłamie go. Nie chciała, by cierpiał każdego dnia, żyjąc z nią pod jednym dachem. Wyznała mu więc całą swoją historię, nie bacząc na skutki. Nie ...