-
Elektrostatyka
Data: 04.08.2021, Kategorie: studenci, miłość, Klasycznie, delikatnie, Autor: Qman
... pozostaniesz sama w problemach, a twoje... nasze dziecko zostanie otoczone miłością. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by pokochać je tak samo mocno jak jego mamę. – przytulił Anię do siebie. – Już nigdy nie będziesz pozostawiona sama sobie. – obiecał stanowczo. – Dziewczyna objęła Pawła mocno. Tak bardzo go kochała. Bała się, że on się zaraz rozmyśli, że wyjdzie i nigdy nie wróci. - Zastanawia mnie jedna rzecz. Jak to w końcu było z tym zaproszeniem na urodziny Weroniki? – dziewczyna spytała po pewnym czasie, chcąc wyjaśnić ostatnią tajemnicę. - A, wiesz, poprosiłem ją, by pozwoliła mi ciebie przyprowadzić. – wyznał Paweł. – Głupio mi było zaprosić cię na randkę, więc liczyłem, że może to wyjście jakoś nas do siebie zbliży, że po tym wieczorze zgodzisz się na kolejny, już tylko we dwoje. - Tak myślałam. Ale cieszę się, że to zrobiłeś. – Ania oparła głowę na ramieniu chłopaka. Siedzieli tak w ciszy, delektując się swoją bliskością. Mieli nadzieję, że szczęście wreszcie się do nich uśmiechnęło. *** Obudziwszy się rano, Paweł spojrzał na śpiącą obok niego Anię. Uśmiechnął się, wspominając ostatnie miesiące, które były najszczęśliwsze w jego dotychczasowym życiu. Semestr oboje zaliczyli z całkiem niezłą średnią, która powinna była wystarczyć do otrzymania stypendium. Ustalili wspólnie, że dziewczyna weźmie rok przerwy, żeby zajmować się dzieckiem, a potem wróci na studia, jeszcze nie wiadomo w jakim formacie. Z pracy w kawiarni zrezygnowała w grudniu po ...
... usilnych namowach Pawła, który obawiał się o zdrowie dziewczyny. Jemu z kolei został już tylko ostatni semestr i praca magisterska, po której Marek zagwarantował mu etat w jego biurze rachunkowym, wraz z dość sporą podwyżką. Przez ostatnie pół roku znacznie zwiększyła im się liczba klientów i w niedalekiej przyszłości Marek planował otworzyć filię po drugiej stronie Wisły. Od tamtej pamiętnej dla nich chwili, gdy w domu Frani postanowili zacząć wspólne życie, Paweł wykazywał się nieustannie dużą rozwagą i odpowiedzialnością. Chociaż bał się, że nie da rady i zawiedzie Anię, miał ogromną motywację i starał się jak mógł, by do tego nie dopuścić. Zaprowadził ją do lekarza, który poinformował ich, że ciąża rozwija się prawidłowo i zalecił im jedynie regularne wizyty, żeby na bieżąco kontrolować rozwój dziecka. Gdy dziewczynie zrobiono USG i Paweł ujrzał na ekranie ich maleństwo, momentalnie je pokochał. Powiedział później Ani, że tego bał się najbardziej – że chociaż darzy ją wielkim uczuciem, dziecka może nie obdarzyć taką miłością, na jaką ono zasługuje. Odetchnął z ulgą, gdy okazało się inaczej. Poznali później także płeć – miała to być dziewczynka. Jeszcze nie wiedzieli, jak ją nazwą. Żadne z nich nie miało jakiegoś genialnego pomysłu. Wiedzieli jedynie, że będzie to normalne, polskie imię, a nie dziwaczne amerykanizmy. Grono wtajemniczonych w prawdziwą historię ciąży powiększyło się o jedną osobę. Mama Pawła nie dała się nabrać na to, że on i Ania spotykali się od ...