1. Elektrostatyka


    Data: 04.08.2021, Kategorie: studenci, miłość, Klasycznie, delikatnie, Autor: Qman

    ... jest wykończona każdego wieczoru i gdyby był w jej sytuacji chciałby, by ktoś mu trochę ułatwił życie. Współlokator cierpliwie wysłuchiwał jej ciągłych narzekań i znosił jej wszelkie humory, które miewała dość często. Czasami myślała, że inni to by ją chyba dawno wyrzucili z domu, a jeżeli okazaliby jej trochę zainteresowania, to wyłącznie z innych powodów.
    
    W każdym razie ci, których znała z rodzinnej miejscowości. Paweł był zupełnie inny, co udowodnił już od razu, podczas ich pierwszego spotkania. Gadała wtedy takie głupoty i zachowywała się tak idiotycznie, że do tej pory ogromnie się tego wstydziła. Nie potrafiła zrozumieć, co jej strzeliło do głowy, by odzywać się tak bezczelnie. Ale on ją taką zaakceptował. Powiedział jej potem, że zobaczył w niej dużo więcej niż tylko lekko zwariowaną dziewczynę. Nie sprecyzował jednak, o co mu konkretnie chodziło. Często siadali wieczorem na balkonie z kubkiem herbaty i rozmawiali o sobie, o swoich zainteresowaniach i planach na przyszłość. Gdy było trochę chłodniej oglądali film, a że Paweł to pasjonat kina, Anna mogła wprost przebierać w tytułach.
    
    Nie wspomniała mu jednak z początku o pewnej kwestii, bo myślała, że w nowym otoczeniu to już jej się nie przydarzy. Niestety, od razu w pierwszym tygodniu przyśnił jej się ten sam koszmar co zwykle i obudziła się z krzykiem w środku nocy. Natychmiast do jej pokoju przybiegł zaniepokojony Paweł i zapytał z troską, co się stało. Kiedy wszystko mu wyjaśniła, nie powiedział ani słowa. ...
    ... Mógł wzruszyć ramionami i wrócić do siebie albo nakrzyczeć na nią, że budzi go z byle powodu. Tymczasem on podszedł do niej i przytulił ją. Zaproponował, że zostanie u niej, dopóki dziewczyna nie zaśnie. Tak bardzo pragnęła zrzucić z siebie ciężar i wypłakać się na jego ramieniu. Chciała wyjaśnić, dlaczego ten sen ją ciągle prześladuje. Bała się jednak, że on ją wtedy wyrzuci i straci to, co zyskała. Zamiast tego, przystała na propozycję i wtulona w niego, usnęła. Dawno nie miała takiego spokojnego snu. Ta sytuacja powtórzyła się jeszcze z kilkanaście razy, ale Paweł za każdym razem czynił to samo. Nie dociekał o co chodzi, gdy mu powiedziała, że to dla niej trudne i nie chce o tym mówić. Po prostu był przy niej, co pozwalało jej uspokoić się i zasnąć. Stał się dla niej prawdziwym przyjacielem.
    
    Gdy tak jechała autobusem i oparła głowę o szybę, zanurzając się w myślach, dotarło do niej, że Paweł nigdy nie próbował wykorzystać tych nocnych sytuacji. Takie dżentelmeńskie zachowanie należało do rzadkości w tych czasach. Oczywiście, można to było wytłumaczyć jego nieśmiałością, ale podświadomie czuła, że nawet gdyby był przebojowym, pewnym siebie mężczyzną, jego serce pozostałoby takie same. Dobre
    
    i wrażliwe na potrzeby innych. Anna była mu za to wszystko ogromnie wdzięczna
    
    i wielokrotnie miała zamiar mu powiedzieć, ile dla niej znaczy jego przyjaźń i pomoc. Za wszelką cenę chciała jednak uniknąć przywiązywania się do kogokolwiek. Wiązało się to ze zbyt dużym ryzkiem w jej ...
«12...678...37»