-
Murena. Śmiertny dąb
Data: 18.08.2021, Kategorie: służące, sekta, śmierć, Autor: Man in black
... nawiązującą się pomiędzy nimi emocjonalną więź. Akceptują go bezwarunkowo i to urzeka go jeszcze bardziej. Poprzedniej nocy zasnął z nimi w łóżku. Tuliły się do niego jak szczeniaki do swojej matki. Ogrzewały własnymi ciałami. Sławek ma nawet wrażenie, że kiedy nie pojawia się na strychu, dziewczyny robią się niespokojne. Od kilku dni chodzi mu po głowie szalony pomysł. Długo się waha, ale wreszcie, kiedy Murena zasypia pijana w swoim pokoju, uznaje, że to właśnie ten moment. Ciotka nie powinna obudzić się do jedenastej następnego dnia. Biegnie na strych, uwalnia kuzynki z łańcuchów, znajduje skórzane obroże i zakłada je dziewczynom. Zapina dwie długie smycze i ruszają do włazu. Przykłada palec do ust, dając im do zrozumienia, że mają być cicho. Schodzi jako pierwszy, jednak dzikuski nie zamierzają używać schodów. Skaczą na podłogę miękko i bezszelestnie jak koty. Przemykają całą trójką przez korytarz, schodami na dół i prosto do jego pokoju gdzie chłopak ubiera się szybko. Po chwili są na zewnątrz. Ruszają całą trójką w stronę lasu. Dziewczyny ciągną smycz, węszą w powietrzu, a na ich twarzach pojawia się grymas, który przy odrobinie wyobraźni można uznać, za radość. Docierają do pierwszej linii drzew. Kuzynki wyrywają się coraz bardziej. Opiekun próbuje je uspokoić, a one nieruchomieją i patrzą na niego lśniącymi zielenią oczami. Można odnieść wrażenie, że dziewczyny i ich kuzyn rozumieją się bez słów. Chłopak waha się tylko chwilę, po czym spuszcza je ze ...
... smyczy. Obydwie natychmiast znikają w lesie. Mija pół godziny. Sławek krąży na skraju lasu. Zaczyna się niepokoić. Co, jeśli nie wrócą? Co powie na to wszystko ciotka? Jest już mocno zaniepokojony, kiedy spomiędzy drzew, zwinnymi susami wyskakują Alina i Kalina. Wyglądają na zmarznięte, pyski mają umazane krwią, ale chyba są szczęśliwe. To jest najważniejsze. Bez szemrania pozwalają mu zapiąć smycze i ruszają do dworku. Na miejscu nastolatek przygotowuje ciepłą wodę. Opróżnia bojler niemal do połowy. Przygotowanie kąpieli jest sporym wysiłkiem, wodę trzeba wnieść w wiadrach na strych, ale on nie ma z tym problemu. Po dwudziestu minutach kuzynki mogą stanąć w dużej miednicy. Kolejno szoruje im włosy, skrupulatnie myje zwierzęce pyski. Obydwie są spokojne. Chłopak obmywa im szyje, ramiona i piersi. W tym momencie mimowolnie spowalnia ruchy. Dziewczyny mają piękne kształtne biusty, większe niżby mógł pomieścić w dłoni. Namydlona gąbka zostawia pianę na sutkach, które zaczynają sztywnieć. Zmywa brud z ich pleców, brzuchów, które są płaskie i umięśnione. Przesuwa gąbką po biodrach i pupach. Wsuwa rękę pomiędzy ich uda. Obydwie stają w rozkroku pozwalając się podmyć w intymnym miejscu. Obserwują go zaciekawione. Kiedy są już czyste, Sławek chce odejść, jednak zatrzymują go. Mruczą, a nawet próbują coś powiedzieć, z czego nic nie wychodzi, ale i tak wie, czego od niego oczekują. Kładą się w trójkę do łóżka. Jako pierwsza leży Alina, do niej wtulony Sławek, a na końcu Kalina, ...