-
Wojna i walka o przetrwanie w domku u Roberta
Data: 28.08.2021, Kategorie: Inne, Autor: Mariusz Nowak
... włosy. Ania obróciła się do niego.- Ja dłużej nie dam rady, jedź sprawdzić co się z nim dzieje.- Nie mam paliwa, a to jest 20 km w jedną stronę.- To ja pójdę – odpowiedziała.- Nie żartuj, jak ktoś Cię spotka po drodze, kto wie co się może stać. Roberta usiadł obok niej i ją objął na pocieszenie. Ania oparła głowę o jego ramię. Wtedy Robert pogłaskał ją po policzku. Spojrzała na niego. Wtedy ją pocałował. Ich usta się spotkały.Nie dziwiło mnie to. Minęły dwa tygodnie, a od już dłuższego czasu coś między nimi było. Może nie na początku o tym Ania wiedziała, ale z czasem człowiek się przyzwyczaja i to akceptuje.Ich języki tańczyły. Jego dłoń znalazła się na jej piersi. Ścisnął ją i przeszedł na drugą. Sutek po jego dotyku sterczał.- Wiesz, że nie możemy – powiedziała – skończyły Ci się kondomy.- Wiem, może zrobisz to jak wczoraj ręką, i będę mógł na twój brzuch.- Dobrze, ale obiecaj, że zapytasz o Mariusza, jak tylko pojawi się patrol przy drodze..- Jutro pójdę do sąsiada, może ma choćby nawet konia. Kiedyś jeździłem, może pożyczy.- Ok, dziękuję Robert.Jej dłoń znalazła się na jego spodniach. Jego kutas już stał na baczność. Wstał i opuścił spodnie. Teraz miała go na wprost twarzy. Jej palce zacisnęły się na nim i zaczęły przesuwać się góra-dół.Robert patrzał na nią i głośno oddychał. Ania przesunęła się bliżej i wystawiła język.- Co robisz ? - zapytał z niedowierzaniem.- Nie zniechęcaj mnie i się przymknij.Język Ani delikatnie polizał jego mosznę. Robert aż dostał gęsiej ...
... skórki. Co dziwne, patrząc na to poczułem, że mój penis stoi. Nie chciałem im przerywać, a gapić się dalej. Chciałem widzieć jak to się skończy.- Przestań bo zaraz dojdę – powiedział.- O tak, chcę widzieć to.Robert uklęknął przed Anią i chwycił za jej spodnie.- Co robisz – zapytała.- Chcę ją zobaczyć. Nigdy mi jej nie pokazałaś z bliska.- Taki mamy układ. Ja zadowalam Ciebie, ale na moich zasadach.- Chcę tylko popatrzeć.Zanim odpowiedziała, pociągnął spodnie i je odrzucił na bok. Ania zakryła krocze rękami. Zaczął całować jej uda. Ania na początku marszczyła brwi ze złości, ale gdy językiem zbliżał się do pachwin otworzyła szerzej oczy. Zabrał jej dłonie i trzymając je odsłonił jej łono. Patrzał przez chwilę na jej wargi.- Jesteś taka piękna.Szybko zbliżył usta i polizał po łechtaczce. Dłonie Ani kilka razy próbowały się uwolnić z jego uchwytu, ale gdy język zagłębił się w jej wejście do pochwy, odpuściła i położyła się na plecach. Robert pracował językiem. Zataczał koła i ssał wargi. Ania cicho jęczała.- Robert kurwa przestań, proszę – wyszeptała.- Mam serio przestać ?- Tak. Wtedy przeniósł jej nogi z podłogi i przełożył na łóżku. Wstał i sam się położył między jej nogami. Lizał dalej, mimo już niepewnego w głosie proszenia Ani. Widziałem, że jej uda się trzęsą może z podniecenia, może ze strachu przed tym co może się stać. Teraz już nie walczyła i nie ukrywała się z tym, a zaczęła jeździć jedną ręką po swoim brzuchu, a drugą po piersi. Robert widząc to przestał robić minetkę, a ...