-
Wojna i walka o przetrwanie w domku u Roberta
Data: 28.08.2021, Kategorie: Inne, Autor: Mariusz Nowak
... dorwał się do jej sterczących sutków. Ani ręka z uda zjechała do łechtaczki i tam zataczała koła na niej. Robert lizał i podgryzał delikatnie sutki będąc oparty na kolanach między jej nogami. Jego kutas zwisał nad łonem Ani. Stróżka spermy ściekała z jego kutasa i opadła na górną część dłoni Ani. Poczuła to i przestałą się masturbować. Chwyciła jego penis i zaczęła znowu nim trzepać.- Spuść się na mój brzuszek - wyszeptała z wypiekami na twarzy.- Sam to zrobię.Robert walił konia siedząc na piętach miedzy jej rozłożonymi udami. Ania przyglądała mu się bawiąc się ponownie swoją broszką. Robert przestał i zaczął jeździć kutasem po jej udach.- Uważaj, nie za blisko.- Spokojnie – powiedział.Jego główka przesuwała się po skórze Ani. Najpierw po udach, później po wzgórku łonowym. Czerwone ciało mojej żony sugerowało, że chyba zaraz dojdzie. Robert z łona zjechał penisem do łechtaczki i tam ocierał się o nią. Ania zasłoniła krocze, ale pozwoliła mu na to. Jego mokry penis delikatnie nawilżył jej nabrzmiały guziczek. Ania chwyciła jego pośladki napinając przy tym swoje mięśnie brzucha. Wtedy jego penis zjechał niechcąco niżej, gdy Ania uniosła biodra i gdy robił pchnięcie, wszedł w nią. Ania krzyknęła, ale nie ze strachu, ale z rozkoszy. Robert widząc to powtórzył to jeszcze raz.- Co ja kurwa robię – opamiętała się Ania.- Cicho, kochanie, wyjdę.- To tak nie działa, wiesz.- Tylko trochę i obiecuję i tak już tam jestem. Położył się na niej całym ciałem, nie wyciągając go. Przez chwilę ...
... tylko leżał wtulony. Ania, czekała, ale gdy zaczął poruszać biodrami, zamknęła oczy.- Proszę wyjdź jak poczujesz ...Jego biodra przyspieszyły, spojrzał na nią i zaczął się z nią lizać. Stopy żony opadły na jego pośladki i delikatnie jeździły po jego łydkach. Jej ciało podskakiwało od pchnięć. Ania zaczęła krzyczeć. Wiedziałem co to znaczy. Widziałem to, jak spojrzała na Roberta. Patrzyła się głęboko w jego oczy, a dłońmi objęła jego policzki.- Ja pierdolę Ania dochodzę – wyszeptał Robert.Szybko wyszedł i jego pulsujący penis wytrysnął na krocze mojej żony. Ania spojrzała tylko na dół. Chwyciła jego penisa. Kiedy poczuła ściekającą biała spermę po łechtaczce w dół wiedziała, że nie ma odwrotu.- Kurwa przepraszam – powiedział.- Jest ok, nie ważne. Wejdź we mnie.- Serio ? Mogę ?- Teraz to i tak za późno – powiedziała.Robert wsunął penisa. Leżeli tak kilka minut wtuleni. Głośno oddychali. Po chwili odezwał się Robert.- Co zrobimy jak ...- Nic nie powiemy Mariuszowi. Zależy mi na nim.- A sperma w tobie, przeciesz tabletki już dawno ci się skończyły.- Mariusz już to robił ze mną, gdy nie brałam, zawsze nam się udawało. Chybab mam dni niepłodne.- A jak jednak ...- To będzie mój problem nie twój. Leżeli tak nago kilkanaście minut, Ania usiadła na skraju łóżka i chciała wstać. Robert chwycił ją za nadgarstek i przyciągnął do siebie. Spojrzała na niego z uśmiechem. Wstał z łóżka i obrócił Anię tyłem do siebie. Całował jej plecy, pochylił do przodu jej głowę. Ania uklękła na skraju łóżka ...