-
Z cnotliwej puszczalską
Data: 11.09.2021, Kategorie: puszczalska, wakacje, elegantka, lekarz, rak, Autor: historyczka
... Niewolnikami byli murzyni, a tu, w tym miejscu, rola się odwróciła… Najbardziej jednak chciałam go poczuć w sobie. Położyłam się przed nim, tam gdzie stałam, na podłodze. Ależ podniecało mnie to, że tak łatwo mu ulegam… że ulegam... murzynowi… Kiedy bohaterski wojownik przeszedł do ataku i bezlitośnie wbijał swoją włócznię, towarzyszyły mu moje liczne jęki oraz krzyki zachwytu nad jego postawą. Bałam się jedynie, czy moja wrażliwa i ciasna pusia zniesie taki srogi najazd… Wydawało się, że jest za mała na przyjęcie tak olbrzymiego najeźdźcy… A jednak przyjęła go… nawet całkiem gościnnie… Ogromnym podnieceniem napełniał mnie fakt, że dzieje się to bez zabezpieczenia… że efekt mojego puszczenia się za granicą… może być za dziewięć miesięcy aż nadto widoczny… Ale, ale! Przecież mi zostało tylko trzy miesiące! Więc co mi tam... Niebywale spodobało mi się towarzystwo czarnoskórych mężczyzn. Puściłam się po raz kolejny. Tym razem z dwoma uchodźcami: Nigeryjczykiem i Syryjczykiem. Temat uchodźców od zawsze mnie ekscytował. Jestem gorącą zwolenniczką przyjmowania ich do naszego kraju bez żadnych ograniczeń… A drugi powód moich ekscytacji to moje fantazje… często wyobrażałam sobie, że tacy „nachodźcy” nachodzą mnie w moim własnym domku i… bardzo brutalnie gwałcą… Dlatego byłam tak podekscytowana, kiedy zaczepili mnie, gdy wyszłam z restauracji. Zrazu z oburzeniem traktowałam ich próby podrywu. Ale w końcu postawiłam im piwo. Nawet nie wiem kiedy, znalazłam ...
... się w jakimś lokalu… Obaj byli niewyżyci i bardzo brutalni. Rozebrali mnie, a raczej zerwali ubranie i zostawili w samych pończochach. Oglądali mnie i obmacywali. Raz całowali, a raz lizali niewyżytymi jęzorami po całym moim ciele, jakby chcieli sprawdzić, czy biel ze mnie zejdzie... Najwyraźniej byli drapieżni! Niczym drapieżcy - podgryzali mnie. Nie szczędząc nawet sutków! Potem sprawdzali moją cipkę, smiejąc się - "myślelismy, że białe kobiety mają w poprzek! ha ha ha!" Gdy już dostatecznie, przy całej swej brutalności, zbadali moją piczkę, postanowili użyć jej, wykorzystując jak się da... Wzięli mnie między siebie. Między dwoma pracującymi cielskami – czułam się jak zgniatana w imadle. Czując "nachodźców" w obu moich dziurkach jednocześnie – myślałam że oszaleję… Byłam penetrowana tak dogłębnie i tak intensywnie, że moje jęki donośnie wypełniły pomieszczenie. Dało się odczuć, że dawno nie mieli kobiety. Wyżywali się na mnie, jakby chcąc nadrobić czas... Dlatego, nie raz musiałam ich przyjmować w sobie... Nie raz poczułam ich męskie soki... To sprawiało im chyba szczególną przyjemność... jakby w ten sposób kolonizowali Europę... *** Na kolację przyszłam do restauracji. Wybrałam najdroższy lokal w okolicy. Opłaciło się. Dosiadł się bogaty biznesmen - gracz giełdowy. Miałam wyzywający makijaż i czerwone fatałaszki: bluzkę, bieliznę i szpilki. Okazało się, że uznał mnie za prostytutkę! Zrazu się oburzyłam. Ale po namyśle… uznałam, że ...