1. Córka Architekta (V)


    Data: 29.09.2021, Kategorie: alternatywna rzeczywistość, Autor: Ignatius

    ... środka.
    
    Kobieta przedstawiła się jako Amanda. Nie zdradziła nazwiska, powiedziała tylko, że już od dłuższego czasu poszukiwała Alicji. Była miła, sprawiała wrażenie sympatycznej. Zanim przeszła do rzeczy, zjawił się Dawid. Był wyraźnie zaskoczony obecnością gościa i raczej nie był z tego zadowolony. Alicja nie zdążyła już o nic zapytać. Amanda bezceremonialne dmuchnęła jej proszkiem w twarz i przyszedł sen.
    
    Z daleka dały się słyszeć kroki. Mężczyzna w kapeluszu zamienił z kimś parę zdań i wyszedł. Do sali wszedł za to muskularny łysy facet, którego ciało zdobiło mnóstwo tatuaży. Ani trochę nie wyglądał na miłego. Podszedł do skrępowanej kobiety. Alicja udawała, że jeszcze się nie obudziła. To mu jednak nie przeszkadzało. Rozejrzał się uważnie, ale poza nimi nikogo tu nie było. Uśmiechnął się lubieżnie i dotknął piersi Alicji.
    
    – Szkoda by było zabić.
    
    Wielkim łapskiem ścisnął za miękką półkulę. Uwięziona zajęczała. Drugą rękę wsadził między uda. Szarpnęła się, ale była bezsilna. Zaśmiał się głośno ignorując jej protesty. Wkładał dużo siły w swoją zabawę, sprawiał jej ból.
    
    – Nie dotykaj jej! – usłyszał za sobą władczy ton kobiety.
    
    Przestraszony odwrócił się, przeprosił i oddalił na parę kroków. Amanda uwolniła usta Alicji.
    
    – My nie mamy pieniędzy – jęknęła, gdy w końcu mogła coś powiedzieć.
    
    – Tego, czego pragnę, żadne pieniądze nie dadzą – powiedziała. Dłonią głaskała jej policzek. Otarła spływającą łzę.
    
    – Błagam, wypuść mnie – poprosiła.
    
    – ...
    ... Spokojnie, nie chcę ci zrobić krzywdy. Zauważyłaś, że jesteśmy do siebie podobne? – zignorowała błagania. – Mamy taką samą twarz. Jak bliźniaczki. Inne włosy, kolor oczu, ale rysy są identyczne. Jestem jednak od ciebie lepsza. Musisz krótko trzymać swojego męża, skoro mógł mieć mnie, a wolał ciebie.
    
    – Nie wiem o czym mówisz...
    
    – Właśnie, nie miałyśmy przecież wystarczająco czasu, by się poznać – uśmiechnęła się. – Jestem Amanda, twoja starsza siostra. A ty jesteś moją gorszą kopią. Baltazar najpierw chciał stworzyć kogoś doskonalszego niż zwykły człowiek. Obdarzył mnie nadzwyczajną siłą i zwinnością – szepnęła do ucha Alicji. Odgarnęła złociste kosmyki włosów i polizała jej małżowinę. – Nie potrzebuję snu, nie jestem podatna na hipnozę i sugestię. Mam silniejszą wolę.
    
    Amanda pocałowała jej szyję. Robiła to delikatnie, jakby chciała sprawić ofierze przyjemność. Dłonie ostrożnie położyła na pośladkach. Siostry zetknęły się biustami. Patrzyły sobie w oczy. Alicja powoli zaczynała układać sobie wszystko w całość.
    
    – Baltazar nie przewidział, że dzięki mocy, którą mi dał, będę mogła odmówić posłuszeństwa, nawet jeśli ma pilot. Ty jesteś tylko marionetką, a ja jestem prawdziwym aktorem.
    
    – Zrobię co zechcesz, ale wypuść mnie – ponowiła błagania. Amanda zamknęła jej usta namiętnym pocałunkiem.
    
    – Rany, naprawdę jesteś do mnie podobna – stwierdziła z podziwem. Pogłaskała ją jak zwierzątko domowe. – Jesteś moją młodszą siostrą, chcę dla ciebie jak najlepiej – wyszeptała. – Gdy ...
«12...161718...22»