1. Tinder Life cz.5- Koniec tego dobrego


    Data: 19.11.2021, Autor: iamnaughty1990

    ... czegoś odpowiedniego.
    
    - Czego szukamy?
    
    - My?- zapytałem w głębi siebie.
    
    Przecież to ja szukam, a nie my.
    
    - Sam nie wiem- wzruszyłem bezradnie ramionami.
    
    - Żona, dziewczyna?
    
    - Koleżanka?- zapytałem sam siebie.
    
    - Proszę dać mi chwilkę.
    
    Kobieta wyszła zza lady i zaczęła przeglądać towar. Co chwila coś wyciągała, aby po chwili odwiesić i przejść do kolejnego stojaka. Trochę jej to czasu zajęło, ale w końcu podeszła do mnie z jednym zestawem.
    
    - Proszę- podała mi wieszak z koronkowymi majtkami i biustonoszem w błękitnym kolorze.
    
    - Dlaczego akurat ten zestaw?
    
    - Dla żony, albo dziewczyny poleciłabym czerwień albo czerń. Dla koleżanki lepszy będzie błękit.
    
    - Nadal nie rozumiem.
    
    - Czy to coś więcej niż miłość?
    
    - Bo ja wiem? Znamy się ledwo kilka dni.
    
    - W takim razie proszę go wziąć.
    
    - A rozmiar?
    
    - Jakiego jest wzrostu? Szczupła?
    
    - A skąd ja mam wiedzieć ile ma wzrostu?- pomyślałem- Nie była chudym patykiem, ani puszystą dziewczyną- Średniego dodałem. Podobna do pani w budowie.
    
    - Proszę wziąć S. Ja taki noszę.
    
    Nie byłem pewien, co do słuszności wyboru i chętnie bym zobaczył jak wygląda ekspedientka w tym stroju, ale nie miałem zbyt wiele czasu. A i ona mogłaby odmówić.
    
    - Mogę wymienić, gdyby nie pasował?
    
    - Wierzę, że będzie pasować. Ale oczywiście można wymienić na większy, bądź mniejszy.
    
    - W takim razie biorę.
    
    - Gotówka czy karta?
    
    - Karta- wyjąłem plastik i przytknąłem do czytnika. A ten zawołał o PIN. ...
    ... Spojrzałem na kwotę. Ponad dwieście pięćdziesiąt złotych. Nigdy nie żałowałem pieniędzy wydawanych na kobiety i nigdy żadnej nie prosiłem o zwrot czegokolwiek. Ale niewielka ilość materiału składająca się na cały zestaw musiała mieć swoją wartość.
    
    - Dziękuję. Do widzenia- rzuciłem na odchodne i wróciłem do auta.
    
    Wróciłem do auta i zacząłem rozmyślać na swoim zachowaniem. Nigdy, ale to nigdy nie bawiłem się w takie prezenty po pierwszym spotkaniu.
    
    - Zwariowałeś?- skarciłem się za swoje zachowanie.
    
    Przekręciłem kluczyk, odpaliłem samochód i wróciłem do siebie. Znowu powiadomienie z Tindera.
    
    - O której będziesz u mnie?
    
    - A, o której mam być?- odpisałem i poszedłem się przebrać.
    
    Wciągnąłem czarny t-shirt z logo Hugo Boss kupiony po przecenie podczas ubiegłorocznych wakacji w Hiszpanii. Do tego jasne dżinsy i czerwone adidasy. Kilka psiknięć 212 Men i byłem gotowy.
    
    - Możesz być już- odczytałem wiadomość.
    
    - Kto będzie?
    
    - Tylko my.
    
    - Świetnie. Zapowiada się romantyczny wieczór, ale podejmuję wyzwanie.
    
    Zszedłem na dół i udałem się do pobliskiej kwiaciarni. Z braku laku zapłaciłem za niewielki bukiet róż i poszedłem na autobus. Po wczorajszej zabawie nawet nie myślałem o jeździe samochodem. Podczas jazdy przyglądała mi się młoda blondynka. Dałbym jej góra szesnaście lat i z tego powodu nie wyrażałem większego zainteresowania jej osobą. Rodzice takich są najgorsi i choć dziewczyna mogłaby już uprawiać seks, to jej rodzice mogliby się nie pogodzić z tym, gdyby ...
«1234...7»