-
Tinder Life cz.5- Koniec tego dobrego
Data: 19.11.2021, Autor: iamnaughty1990
... w tym nic zabawnego. Musiałem zrobić coś niezgodnego ze swoim zasadami, ale nie miałem wyjścia. Odnalazłem majtki, spodnie i wciągnąłem je na siebie. Zachowałem się jak brudas, ale nie miałem ochoty dalej tu przebywać. Nie po tym, jak ktoś bez mojego pozwolenia prawie wepchnął mi palec w tyłek. Wciągnąłem koszulkę. - Zostań, proszę- Agata złapała mnie za przegub dłoni. - Byłaś wspaniała, ale to było za dużo. - Nie chcesz trójkąta? - Chcę, ale bez niej- burknąłem i pocałowałem ją namiętnie. Może sytuacja nie była jeszcze skończona. - Wrócisz? - Nie wiem- wzruszyłem ramionami i wyszedłem. Była północ, a ja szedłem sam. Bardziej niż o wpierdol martwiłem się o to co zaszło. Gdyby to była Agata, może jakoś bym to przełknął, ale wolałbym o tym wiedzieć. Najgorsze, że była to jej koleżanka, która nie miała do tego prawa. Fizycznego bólu nie czułem, ale moralnie osłabłem. Było tak wspaniale, a na koniec wszystko się spierdoliło… Uważam, że Tinder to jakaś forma rozrywki i potrafi zgrywać ze sobą ludzi zdecydowanych dosłownie na wszystko. Pragnąłem bliskości Twojego ciała Agato i nie żałuję ani jednego zbliżenia z Tobą. Przepraszam, że tak się zachowałem, ale nie miałem wyjścia. Tymczasowo kasuję aplikację, ale Twój numer zachowałem. Tęsknię za Tobą, ale potrzebuję przerwy.