-
Wypad za miasto
Data: 23.11.2021, Kategorie: koleżanki, wakacje, Autor: Yeti
... przyłączają się do chłopaków. - Przecież jadąc samochodem będziemy w domu szybciej niż pociągiem... I wygodniej! Zapakujemy koce i bagaż do auta, a teraz pójdziemy na spacer... Monia, nie bądź dziwna!!! To Agnieszka odzywa się zupełnie nie w porę i bez sensu, psując szyki. - Jest tak cudownie. Widziałyście kiedyś prawdziwe gwiazdy w wodzie? Uruchom Monia wyobraźnię!!! Masz to w zasięgu ręki... Nie zmarnuj tego!!! Bezcenne!!! Las pachnie żywicą już teraz, ale wieczorem będzie to po prostu zapachowy orgazm. W mieście tego nie masz i nigdy mieć nie będziesz... Powąchaj - wiatr niesie zapach jaśminu, czy czegoś tam... nieważne, nie znam się na tych badylach, ale jakie to piękne!!! To na pewno jakieś białe kwiaty tak pachną. Kocham białe kwiaty!!! Kocham barwy wieczoru – spójrz - słońce przestało już barwić świat na pomarańczowo, ale czerwona łuna na niebie jest po prostu bajeczna... Kamil wyjmuje z kieszeni płaską butelkę i podaje Agnieszce. Agnieszka pije kilka łyków i oddaje. Kamil pije. Pije długo... - Przestań – Agnieszka usiłuje odebrać mu butelkę. Kamil odrywa butelkę od ust, ale za chwilę dopija do końca. - Chcę się nawalić – mówi. Zasługuję na odlot. No co, może nie? Nie podobało się? No powiedz... powiedz, że nie miałaś!!!! Miałaś, czy nie!!!? - Głupi jesteś! – Agnieszka jest wściekła. Nie drzyj się. Teraz przesadziłeś. Nie lubię pijaków! - Zamknij się! – Kamil nie jest zbyt uprzejmy. To twój problem... ja jestem dobry w te klocki!!! ... a ty ...
... musisz się jeszcze uczyć, bo jesteś beznadziejna..., jak mumia, kurde... Zapiszę cię do muzeum na rytmikę... ha, ha, ha... na rytmikę!!! Do grupy "dewon"!!! - Świnia – Agnieszka jest wyraźnie poruszona. Nie dotykaj mnie!!! Kamil próbuje przyciągnąć Agnieszkę do siebie, aby zademonstrować do kogo ta suczka należy, ale nic z tego. Agnieszka przyśpiesza i zbliża się do Marcela. Pyta o cokolwiek, aby nawiązać rozmowę... Niech się Kamil skręca z zazdrości!!! Artur usiłuje w tym czasie zbliżyć się do Moniki. Obejmuje ją ramieniem. Niedoczekanie!!! Monika przekręca się dookoła osi. Spogląda na zegarek. - Pociąg nam ucieknie. – mówi – Ostatni odjeżdża za godzinę. Jeszcze mamy szansę!!! - Przecież mówiłem, że was odwieziemy - słyszy. Masz moje słowo – mówi Artur. - Obiecuję... - Jaki jest twój znak zodiaku – wwierca się Artur wzrokiem w Monikę. - Co to ma do rzeczy... chcę wracać, rozumiesz? - Twój znak zodiaku to strzelec – zgadłem? - Gówno cię obchodzi mój znak zodiaku!!! Przez ciebie pociąg nam ucieknie!!! Julia dołącza do Moniki – proszę, przestańmy gadać i jedźmy... Faktycznie to będzie już ostatni pociąg. - Zaproponuję wam inny pociąg – Artur śmieje się i porusza wymownie biodrami. Dziewczyny niczego nie mówią. Są wściekłe... Do domu kawał drogi. - Obiecałeś!!! Julia ma ochotę rzucić się z pięściami na Artura. - Obiecałem was odwieźć, ale nie mówiłem, że zrobię to natychmiast! Myślałem, że odwiozę was po spacerze. Przecież nie będziecie kwitły godzinami na ...