-
Wypad za miasto
Data: 23.11.2021, Kategorie: koleżanki, wakacje, Autor: Yeti
... stacji. Monika rozgląda się przerażona. Nieznany ciemniejący las nie zachęca do pieszej wędrówki. Czy w tej ciemności szaleją żmije i dziki? Monika widzi oczyma wyobraźni wielkie stada. Są przerażające!!!! Z drugiej strony, jeśli natychmiast nie pójdą, to wiadomo, jak to się skończy... Jaka ta Agnieszka porąbana! To ona je wrobiła!!! Skąd Kamil wytrzasnął tych kumpli??? Facetom z zasady nie można ufać, ale teraz sytuacja wymyka się spod kontroli... - Dziewczyny – idziemy do drogi i złapiemy stopa – oddaj nasze bagaże... Monika patrzy oczekująco na Artura. Jest zdecydowana na wędrówkę przez las. Niespodziewanie włącza się Agnieszka... - Monia, wyluzuj. Zaraz pojedziemy. Jest przecież tak miło. Jest jej miło, bo Marcel ją właśnie obmacuje a Kamil patrzy na to z dezaprobatą. Zamroczony alkoholem, nie ma siły zareagować. Naiwna i głupia Agnieszka! Głupia, głupia, głupia! Boże, co ja tutaj robię!!! - Dziewczyny – naprawdę chodźmy! - Monika jest bliska płaczu. - Jest już tak cholernie późno!!! ... Kurczę, co za głupie baby! Jak chcecie zostać, to proszę bardzo - ja idę... - Jeszcze chwila... przecież obiecałem, że was odwiozę. Pojedziemy wszyscy... Marcel wyjmuje butelkę i rozlewa do szklanek. Julia pije z nimi... Czy w ten sposób konkuruje z Agnieszką o względy Marcela. Agnieszka jest wściekła na Kamila i chce się zemścić... Kamil, jakby chciał jej udowodnić, że nie będzie słuchał głupiej baby, chwyta kolejną szklankę i demonstracyjnie pije do dna. Marcel znów ...
... nalewa i podaje. Wyraźnie chce go upić!!! Julia wzrusza ramionami. Marcel nalega teraz, aby Julia wypiła. A ta głupia pije... i wdzięczy się do Marcela. Dość tego! - POWTARZAM – Monika zdobywa się na głośny i dobitny głos - jak chcecie zostać, to proszę bardzo, ja wracam. - Monika, nie bądź dziwna – Agnieszka głaszcze bicepsy Marcela i wsuwa rączkę pod jego koszulkę skubiąc włoski na jego piersi - przecież nie zostaniemy tu na noc. Co byśmy tu robili, prawda tygrysie? Przecież to jasne, że już jedziemy. Monia nie wygłupiaj się, nie psuj zabawy!!!!... jeszcze chwila. Chłopcy uprzejmie potwierdzają: No, jasne, zbieramy wszystko i za chwilę jedziemy... - Ja jadę TERAZ... W głosie Moniki brzmi bezsilna złość. - Dobrze - Julia wstaje zataczając się lekko. Monia – idę z tobą... Marcel odchodzi od Agnieszki i obejmuje Julię ramieniem. - Nigdzie nie idziesz!!!! Julia patrzy z tryumfem na Agnieszkę i śmieje się do Marcela. – Bo co mi zrobisz? Ich usta zbliżają się do siebie... Agnieszka jest wściekła... Kamil zamroczony, uśmiecha się teraz głupkowato i powtarza "oczcczywiśśście... nikt ciebie nie chce, co.... " Agnieszka jest ambitna. Ona, Agnieszka ma przegrać z Julią? Niedoczekanie!!!! Zdejmuje koszulkę przez głowę... rozpina stanik. Uwolniła piersi... - Mam ochotę na seks – krzyczy... Kurcze, ale mnie naszło... czy jest tu prawdziwy mężczyzna? Kto jest gotów na wyzwanie!!! Marcel odwraca się w jej kierunku... Julia usiłuje go przytrzymać, ale Marcel prze teraz do ...