-
Bard
Data: 14.12.2021, Kategorie: historia, legenda, Autor: nikt
... oddychać. Dłużej nie wytrzyma! Niech on już przestanie! Lecz wdzierający się w nią kutas powodował kolejne spazmy błogości. Dopiero, gdy zalał ją trzeci przypływ przyjemności poczuła jak znieruchomiał, wciąż tkwiąc głęboko w niej. Chwile potem poczuła jak rozlewa się w niej morze gorącej spermy. Splecione w uścisku, błyszczące od potu ciała leżały na skłębionym pobojowisku. Bez ruchu, wśród przyspieszonych oddechów i falujących piersi. Kilka minut później jedno z nich opadło ciężko na posłanie, pierś mężczyzny przykryła kaskada płomiennorudych włosów. - Dobranoc mała - ciszę przerwało basowe mruknięcie. Chciała rzucić jakąś kąśliwą uwagę, ale zabrakło jej sił. Niech mu będzie, w końcu zwyciężył.