-
Mafia: Rzady bezprawa. Czesc 2
Data: 16.12.2021, Kategorie: Inne, Autor: Jerzy Jaśkowski
... rodu na Long Island. Mężczyzna spojrzał na swój zegarek.- Dochodzi 4 rano. To trwa już od dziesięciu godzin.Gabriel siedział w salonie przy drewnianym biurku i rozmawiał przez telefon. Drzwi do pomieszczenia były uchylone.- Julio, powtarzam ci raz jeszcze: nie ważne, ile to wszystko potrwa. Masz znaleźć Daniela Cabanero i przynieść mi głowę tego paskudnego popaprańca. Bez ścierwa tego kundla masz nie wracać do mnie - darł się sześćdziesięciolatek na cały głos.Nagle do willi podjechał czarny samochód. Wyszedł z niego w zakrwawionym garniturze Victor Erazm. Wbiegł gwałtownie do środka. Znalazł się przed obliczem szefa.- Wykurzyliśmy tych skurwysynów z Brooklynu i Lower East Side. Ale Daniel znajduje się w Chrysler Building, gdzie jest dobrze strzeżony.- Nie interesuje mnie to. Dwaj moi synowie gryzą kwiatki od spodu, nie spocznę póki nie pomszczę ich - krzyczał Bullit.W głowie Ronalda natomiast zaczęła kiełkować pewna koncepcja.- Jeśli przyniosę Cabanero głowę Bullita, mogę na nowo zbudować swoją pozycję w półświatku. I zemszczę się za poniesioną od tego dziada zniewagę - myślał - Ale muszę działać szybko. Trzeba będzie wykorzystać element zaskoczenia i szybko zlikwidować Erazma.Mężczyzna wyciągnął swoją broń i ...
... ostrożnie przeładował. Zaczął zbliżać się w kierunku salonu, gdzie przebywała rzeczona dwójka.- Pójdę i zwołam więcej ludzi. Potem zaatakujemy wieżowiec - nagle gangster poczuł ból dwóch przeszywających go strzałów.Victor padł martwy na biurko szefa. Diamond trzymał w wyciągniętej dłoni swojego colta model M1911 wycelowanego prosto w Bullita.- Co ty, do jasnej cholery, wyprawiasz? Co ty, kurwa, odpierdalasz?Ronald chwycił starca za kołnierz i przystawił do ściany. Do czoła przyłożył mu broń.- I kto tutaj teraz rządzi? - zapytał mężczyzna z wrednym uśmieszkiem na twarzy.Ronald czuł się teraz jak prawdziwy gangster. Jak pan życia i śmierci.- Na kolana, starcze - wydał ostro rozkaz.Bullit wykonał polecenie.- Zdrajca! Śmieć i jebany zaprzaniec. Moi chłopcy, kiedy już cię znajdą, obetną ci jądra i wsadzą do twojej parszywej gęby. Będziesz przeklinał dzień, w których matka wysrała cię na ten świat - syczał przez zęby Gabriel.- Oddam Cabanero twoją głowę. Za nią kupię sobie pozycję w ich rodzinie. Wystarczy mi tylko głowa - powiedział Diamond, po czym zaczął strzelać do byłego szefa z pistoletu.Podziurawiony Bullit padł zakrwawiony na ziemię. Ronald odetchnął. Teraz wszystko było już w jego rękach.Ciąg dalszy nastapi...