-
Siksa
Data: 01.01.2022, Kategorie: młoda, doświadczony, uczucie, delikatnie, Autor: darjim
... że to ja jestem na tym miejscu. – Na co tak patrzysz? – spytała Aneta z szerokim uśmiechem na twarzy.. – Fajna koszulka – miałem gotową odpowiedź. – Mnie też się podoba. Zobaczyłam ją kiedyś i nie mogłam się oprzeć, aby jej nie kupić... Tu przerwała i spojrzała na mnie. – Majteczki Rammstein też mam... – Aha – poprawiłem się na krześle – Musisz bardzo fajnie w nich wyglądać. Może kiedyś uda mi się je zobaczyć? – No, może... – odpowiedziała przekornie – Chciałam ci jeszcze raz podziękować, że zabrałeś mnie na ten koncert do Chorzowa. – Cała przyjemność po mojej stronie – odpowiedziałem – Szedłem sobie kiedyś ulicą, patrzę, leży bilet. Wiedziałem, że lubisz, więc go wziąłem. Potem patrzę, leży drugi, więc pomyślałem, że pójdę z tobą – śmiałem się na całego. Tak naprawdę, to kupiłem te bilety po okazyjnej cenie. – Fajnie było, nie? – Bardzo fajnie. Rzeczywiście, ten koncert stał na bardzo wysokim poziomie i wart był swoich pieniędzy. – Nie wiem, jak ci się odpłacę. – Coś na pewno wymyślimy. Kilka pomysłów już miałem, ale na razie postanowiłem ich nie zdradzać. – Poczekaj – odezwała się Aneta sięgając do niewielkiej torebki. Wyciągnęła z niej telefon komórkowy. - Zrobimy sobie zdjęcie? – spytała.. – Jasne – mówiąc to przesiadłem się na krzesło tuż obok niej. – Przepraszam, zrobiłby nam pan zdjęcie? – zwróciła się do przechodzącego kelnera. Kelner zgodził się z ochotą i wycelował w nas obiektyw aparatu. Wykonał cztery, ...
... może pięć ujęć. – Będziemy mieli fajną pamiątkę – stwierdziła. Nie miałem, oczywiście, nic przeciwko temu. Aneta podczas naszego "wypadu" robiła całe mnóstwo zdjęć. Zebrało się ich już sporo. Będzie więc całkiem niezły fotoreportaż. Spacerowaliśmy wolnym krokiem po centrum. – Bardzo się cieszę, że spędzimy razem ten weekend – odezwała się Aneta – Mam nadzieję, że będzie on niezapomniany. – Zrobię wszystko, aby tak było. Twoja mama nie miała nic przeciwko, że znikniesz na całe trzy dni? - Moja mama niezbyt się tym przejęła. Od jakiegoś czasu nie przejmuje się tym, co robię. Na swój sposób, to dobrze, że się nie wtrąca w moje życie. Teraz zresztą bardziej zajmuje się swoim nowym facetem. Gdy skończyłam szesnaście lat, powiedziałam mi: "rób co chcesz, abyś tylko nie żałowała ". No i robię. – A żałujesz? - spytałem. – Na razie nie. /// Późnym wieczorem siedziałem w swoim gabinecie przed komputerem. Założyłem słuchawki i zanurzyłem cały w muzyce i odpowiadaniu na maile. Mimo tego wyraźnie i dokładnie słyszałem odgłos prysznica, gdy Aneta brała kąpiel, a potem pukanie do drzwi. – Proszę – odezwałem się ściągając z uszu słuchawki. To była Aneta. Stanęła nieśmiało w progu ubrana w długą, różową koszulkę nocną na ramiączkach. Miała mokre włosy i bardzo ładnie pachniała. Zapach płynu do kąpieli roznosił się dookoła. "Wow" – usłyszałem pełen podziwu odgłos z mojego wnętrza. ". Otworzyłem szeroko swoje oczy z podziwu. – Nie przeszkadzam? – ...