1. Moda polska (II)


    Data: 15.01.2022, Kategorie: małżeństwo, związek, Autor: Dandelion

    ... równie szybko, jak się tam pojawiła. Przecież był jeszcze Patryk. Ostatnio przebąkiwał coś o ślubie, Alicja zastanawiała się, czy przypadkiem jego dziewczyna nie zaszła w ciążę. Jak mogłaby zostawić go w takiej chwili? Poza tym gdzieś na dnie serca ciągle tliła się nadzieja, że Konrad zrozumie i rozmyśli się... Damian, głowa „Mody polskiej”, z radością zgodził się na ich udział w „sesji”. W grę wchodziły w końcu wcale niemałe pieniądze. Po południu Alicja wzięła długą kąpiel, a potem przez kwadrans wpatrywała się w swoją nagą sylwetkę w lustrze. Jak na swój wiek trzymała się nieźle, chociaż jej ciało pozostawiało co nieco do życzenia. Nigdy nie miała idealnej figury: szerokie biodra i masywne uda stanowiły nieładny kontrast w stosunku do reszty ciała – szczupłej i dziewczęcej. Tak czy siak, dzisiaj będzie kochał się z nią jakiś obcy mężczyzna. Będzie dotykał jej krągłych pośladków i lekko zwiotczałych piersi, a potem wejdzie w nią, jak w rozpłodową klacz. Bez uczuć, bez emocji, tak po prostu. Alicja nagle czuje żółć podchodzącą jej do gardła i zgina się wpół nad klozetem. Wymiotuje gwałtownie, starając się z całych sił, by brzmiało to bezgłośnie, po policzkach ściekają łzy. Dlaczego nie potrafi powiedzieć „nie!”? Przecież to takie proste... Jednak gdzieś na samym dnie tego wszystkiego, pod pokładem wszystkich tych spędzonych razem lat, dobrych i złych chwil, tkwi jak cierń jedna myśl: on się dla mnie poświęcił. Zrujnowałam mu życie. Teraz pora spłacić ten dług. Alicja myje ...
    ... twarz, a potem wklepuje w swoje starzejące się ciało drogi balsam. Wkłada bieliznę – czarną i niewyszukaną – żadnych stringów, czy pasków, a potem ubiera również czarną, prostą sukienkę. Maluje twarz, czego nie robiła od lat, ale przecież to wyjątkowa okazja – w końcu dzisiaj zdradzi człowieka, z którym była przez dziewiętnaście lat. Warto się trochę postarać, niech ten samiec, który ją wylosuje ma coś z tego. Znowu patrzy na siebie, na Alicję po drugiej stronie lustra. Czuje do siebie taki wstręt, że zbiera ślinę i przez uszminkowane usta pluje sobie w twarz. „Kurwa” – myśli – „Szmata”.
    
    Konrad
    
    Kiedy Alicja wreszcie wychodzi z łazienki Konrad staje oniemiały. Nie poznaje własnej żony. W małej czarnej jej gruszkowata sylwetka wygląda... apetycznie, kobieco. Była wcześniej u fryzjera i teraz w jej włosach efektownie połyskują modne, platynowe pasemka. Usta pociągnęła czerwienią, która stanowi jakiś bolesny, rozpaczliwy kontrast z bladą i wymizerowaną twarzą. Alicja wygląda jak Marylin Monroe w ostatnim roku życia: kusząca i tragiczna zarazem.
    
    - Ala... Brak mi słów.
    
    Bierze żonę pod ramię i schodzą do samochodu. Siąpi lekki deszcz, w szybko zapadającym zmierzchu uliczne latarnie lśnią pomarańczowym blaskiem. Konrad wie tylko, że jadą do jakiejś willi na Woli, Ala podała mu adres. Nie wie, czego się spodziewać i patrząc kątem oka na swoją piękną i milczącą złowrogo żonę, po raz pierwszy ogarniają go wątpliwości. Jak to będzie wyglądało? Sam będzie musiał wybrać jakąś ...
«1...3456»