-
Licencjat z korupcji
Data: 25.01.2022, Kategorie: studentka, wykładowca, zakochanie?, igraszki pod prysznicem, seks za ocenę, Autor: MrHyde
... zmorzoną snem kamiennym. Z trudem dobudziwszy koleżankę, przez dwie godziny męczyła ją pytaniami. Tak długo, aż poznała najdrobniejsze szczegóły spotkania konsultacyjnego i usłyszała przyznanie się do winy: - Tak, Gośka! Miałam mokro. A teraz dasz mi spokój? Gośka nie odpuściła. Szarpiąc przyjaciółkę za ręce, zaciągnęła ją pod prysznic, rozebrała do naga i zmoczyła włosy. Po chwili sama zrzuciła ciuchy i weszła do kabinki zasuwając za sobą drzwiczki. - To głupie, Julka, ale ja ci tego gostka zazdroszczę. – wyznała, dokładnie myjąc długie włosy koleżanki. - Gośka! Ale co ja mam zrobić, jak on naprawdę każe mi się rozebrać? I w ogóle, co cię napadło, żeby się myć ze mną? - Sama nie wiem. Zrób coś z cyckami! Założysz jutro mojego push-up’a. Od razu ci się powiększą. - Będę miała białą koszulę. Czarny stanik nie pasuje. - I tak on go z ciebie zdejmie. – zazdrosna zaniosła się serdecznym śmiechem. - Gośka! Czy ty mi ani trochę nie współczujesz? – prawie absolwentka, chwyciwszy nazbyt wesołą koleżankę za barki, energicznym ruchem obróciła ją tyłem do siebie. W ramach rewanżu zaczęła myć jej włosy, ostrzyżone krótko, a’la Bob. - A czego ci współczuć? Obijałaś się cały semestr, a ten jeleń ci jeszcze chce pomagać... Jeszcze plecki byś mu umyła. - Pomagać, ale u niego w domu? Nie sądzisz, że to podejrzane? - Wyrucha cię. Ha, ha, ha! - Gośka! – Zagrożona przez męską chuć nie dała już rady wzbraniać się od śmiechu, którym zarażała młodsza ...
... koleżanka. – Zobaczymy, jak ty będziesz pisać swoją bakalaureacką. – Zaśmiała się i klepnęła ją z całej siły w pośladek, aż zahuczało w kabinie. - Osz ty! Bijesz mnie? – Jak się nie odwróci, jak nie złapie pod żebra, jak nie zacznie łaskotać. – Już ja ci pokażę! Julia nie mogła pozostać dłużna. Spróbowała zablokować ręce przeciwniczce – bez skutku. Przypuściła kontratak – Gośka bez trudu się obroniła i zaczęła łaskotać ze zdwojoną siłą. W końcu, zmuszona porażkami, wyciągnęła ostatnią broń ze swojego arsenału. Znienacka złapała koleżankę za piersi. Jednocześnie mocno ścisnęła obie. – Zwyciężyła. - Ale zboczona jesteś. – zażartowała współlokatorka, prężąc klatkę piersiową do przodu. – jak napalony małolat. I pomyśleć, że jesteś ode mnie dwa lata starsza. Uśmiechnęła się i odwzajemniła masaż. Delikatnie zaczęła gładzić jeden z sutków Julii. Powiodła opuszkiem palca wokół brodawki, pomału, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, następnie w odwrotnym. Julia, po chwili zastanowienia, zrobiła to samo. Przez pewien czas obie dziewczyny głaskały się wzajemnie, czule, delikatnie i namiętnie, jakby brały udział w konkursie, kto lepiej utwardzi sutek przeciwniczki. Oddychały przy tym głęboko, odpoczywając po męczących zapasach. - Jutro on ci tak będzie robił. – szepnęła Gośka, zadowolona ze swego dzieła. - Jeszcze nie wiadomo. Gośka, czy ty...? - Nie. – Pierwszoroczna studentka nie pozwoliła dokończyć pytania. Uszczypnęła sutek, który wcześniej troskliwie dopieściła, i zrobiła ...