1. Widzi słuchem i dotykiem


    Data: 11.03.2022, Kategorie: niewidoma, pieszczoty, petting, Autor: Radeck

    ... słuchem i dotykiem.
    
    Zatrzymałem się.
    
    - Ty mnie zobaczyłeś, ja chciałabym też tylko ciebie zobaczyć. W szkole widziałam tylko manekiny, nie widziałam jeszcze nigdy prawdziwego mężczyzny.
    
    Zrobiła parę kroków w moim kierunku, złapała mnie wciągnęła do środka, zamknęła za mną drzwi na rygiel.
    
    - Proszę rozbierz się, ja nie chcę tobie pomoczyć rzeczy.
    
    Byłem zaskoczony, oszołomiony tą całą sytuacją. Zrobiłem to, o co ona mnie poprosiła. Moje rzeczy powiesiłem na haczyku znajdującym się na drzwiach łazienki. Patrzyłem się na nią, teraz stała o wiele bliżej, śliczna jest, gdyby ona nie była niewidomą siostrą Kazika, to już bym ją trzymał w ramionach i całował.
    
    Pewnie słyszała, że ja już stoję bez ruchu. Podeszła bliżej.
    
    - Łał..., a to co? - otarła się o mojego penisa, dotknęła go od razu ręką.
    
    - Ale u szkolnego manekina, to on nie wystawał tak do przodu, no i nie był taki duży.
    
    - Pod spodem jest worek mosznowy, a w nim jądra. - Głośno mówiła dotykając, tak choćby była na lekcji anatomii.
    
    - Teraz dopiero widzę jak one wyglądają.
    
    Delikatnie dotykała mnie, powoli posuwając ręką.
    
    - To jest żołądź, a gdzie jest napletek?
    
    Ścisnąłem na nim jej rękę, ruszyłem, a palce drugiej ręki przyłożyłem mówiąc to jest napletek, widzisz?
    
    - Tak - odpowiedziała uśmiechając się.
    
    Teraz sama ruszyła nim parę razy, by drugą ręką przy żołądziu wyczuć napletek.
    
    - A to, co? Poczułam, że on pulsuje, a na mnie poleciało coś ciepłego.
    
    - To jest sperma. - ...
    ... Odpowiedziałem.
    
    Dotknęła jej ręką, potarła pomiędzy palcami, powąchała.
    
    Wszedłem pod prysznic, puściłem wodę.
    
    - Dziwny zapach, można ją skosztować? - Zapytała.
    
    - Tak - odpowiedziałem.
    
    - Więc to prawda?
    
    - Co? - zapytałem.
    
    - Że niektóre dziewczyny biorą go do buzi.
    
    - Jedna z koleżanek chwaliła się, że miała penisa w buzi, a ja nie chciałam jej uwierzyć.
    
    - Mogę też?
    
    Nie czekała na odpowiedź, schyliła się i wzięła go sobie do buzi. Wyjęła go mówiąc:
    
    - On teraz jest inny, już nie jest taki twardy, daj mi skosztować spermy.
    
    Znowu go włożyła. Czułem jak rusza języczkiem i ssie. Wyjęła go.
    
    - Proszę daj mi skosztować - poprosiła jeszcze raz.
    
    - To nie jest tak od razu - wyjaśniłem jej:
    
    - Może za chwilę, gdy znowu się podniecę, stanie mi, włożysz go sobie do buzi, poruszasz nim tak jak przed chwilą, to wtedy możesz skosztować.
    
    Aż mnie zdziwiło, rozmawiałem z nią o tym tak zwyczajnie, tak jak o innych rzeczach wtedy na spacerze nad rzeką. Pragnąłem ją dotknąć, popieścić, pocałować, ale nie miałem odwagi. Celina traktowała mnie jak obiekt swojej edukacji. Pod prysznicem w strumieniach ciepłej wody dotykała teraz moich ramion, mojej klatki piersiowej, powoli przesuwała swoje małe rączki po całym moim ciele, robiła to delikatnie i czule całą dłonią, a niektóre miejsca tylko koniuszkami swoich palców. Nigdy jeszcze żadna dziewczyna mnie w ten sposób nie dotykała, nie pieściła. Widziałem napięcie i zadowolenie na jej twarzy.
    
    - Czułam się wtedy tak ...
«12...456...9»