1. Widzi słuchem i dotykiem


    Data: 11.03.2022, Kategorie: niewidoma, pieszczoty, petting, Autor: Radeck

    ... wspaniale, jak ty mnie złapałeś, gdy on mnie popchnął. Przytuliłam się wtedy do ciebie i poczułam jak napinały się tobie mięśnie, gdy chciałeś go pobić. Czułam tą energię, którą on w Tobie wyzwolił, to było takie piękne.
    
    Naprężałem mięśnie, tam gdzie mnie ona mnie teraz pieściła, a ona się uśmiechnęła mówiąc:
    
    - Ale wtedy to było zupełnie inaczej.
    
    - A gdy tańczyłam z tobą, to w ogóle nie myślałam o tym, że ja nie widzę. Było tak cudownie, czułam ciebie blisko, czułam się taka szczęśliwa bezpieczna w twoich ramionach, jak jeszcze nigdy. A najwspanialsze było to, że nikt mnie nie traktował inaczej poczułam się taką samą dziewczyną, jak te wszystkie, które wokół słyszałam, one śpiewały, krzyczały, a ja wraz z nimi. Byłam taka jak one. Gdy on mnie popchnął, to ja nie wiedziałam gdzie upadam, ale nawet przez moment się nie bałam, bo wiedziałam, że jesteś przy mnie, dziękuję ci.
    
    Objęła mnie przytulając się do mnie swymi ślicznymi piersiątkami, czule obsypując mnie pocałunkami na klatce piersiowej.
    
    Podniosła głowę mówiąc:
    
    - Pójdziemy tam znowu jak następny raz przyjadę?
    
    Ja się chyba w tej małolacie zadłużyłem i już nie wytrzymałem.
    
    Przytrzymałem jej głowę, całując ją w usta. Ona uwiesiła mi się na szyi przyklejając się do moich ust. Całowałem się już z innymi dziewczynami, ale nigdy jeszcze nie tak czule, długo nie odrywaliśmy się od siebie.
    
    Czułem, że ona mnie znowu rozpala. Ona też to poczuła. Dotknęła go ręką.
    
    - Dasz mi teraz skosztować? Powiedz mi, ...
    ... co mam teraz zrobić?
    
    - Włożyć go sobie do buzi i poruszać nim rączką, tak jak ostatnio to robiłaś.
    
    Staliśmy pod prysznicem, strumień ciepłej wody cały czas na nas leciał. Złapałem jej głowę ruszając nią pokazałem jej jak ma to robić. Teraz jej usta z języczkiem też pracowały. To było cudowne. Robiła to naprawdę świetnie i na efekty nie musieliśmy długo czekać. Wypełniłem jej usta. Zakrztusiła się, wyjęła go, spora część jej wyleciała z ust.
    
    - I jak, smakowało? - zapytałem.
    
    - Nie specjalnie, ale cieszę się, że mogłam spróbować.
    
    Teraz już swawolnie oboje pieściliśmy się i całowali pod prysznicem. Wspólnie umyliśmy się, wytarli do sucha. Słyszała, że chciałem się ubrać.
    
    - Nie ubieraj się, zostań ze mną, ja jutro po południu muszę już jechać do internatu. Rodzice przyjadą dopiero jutro wieczorem. A Kazik, jak nie przyszedł do tej pory, to do rana pewnie nie przyjdzie. A ja nie chcę zostać tutaj sama. A gdyby Kazik przyszedł, to on mi powiedział, żebym znalazła sobie jakiegoś innego chłopaka, który mi pokaże jak wygląda mężczyzna, bo on nie chciał mi pokazać.
    
    - Proszę cię zostań - mówiła to tak czule, że aż zrobiło mi się głupio, że musi mnie prosić. Bo w głębi duszy, to ja też pragnąłem z nią zostać. Ona mnie naprawdę kręci, nie chciałem jednak wykorzystywać niewidomej młodziutkiej dziewczyny.
    
    - Dobrze, chodźmy - powiedziałem.
    
    - A jak Kazik przyjdzie teraz w nocy? - zapytałem.
    
    - Klucze włożyłam mu już pod wycieraczkę, gdy ty byłeś w łazience, jak by ...
«12...567...»