1. – Beg me! – Pegg me...…


    Data: 30.03.2022, Kategorie: fellatio, femdom, Autor: PióroAteny

    ... zaciąga się dymem. Nigdy nie sądził, że palenie wyda mu się takie... Erotyczne. Wiedział, że nie powinien o tym myśleć, ale przyglądanie się, jak Dalia przykłada papieros, żeby wciągnąć dym, a potem go odsuwa, żeby go wypuścić nozdrzami, było bardzo atrakcyjne. Zwłaszcza, że pod koniec każdego zaciągnięcia mrużyła oczy. Nałogi były złe, ale niech go diabli... Wziął kilka łyków kawy i zastanowił się, czy Dalia jest taka dla wszystkich klientów. Nigdy nie widział, żeby się do kogoś przysiadała, czy chociażby zagadywała kogoś przy podawaniu kawy. Bardzo mu to schlebiało, chociaż tak, jak ona sama zasugerowała, nie był typem dla niej. Tak to przynajmniej zinterpretował... Dopił swoją kawę akurat w momencie, gdy Dalia wracała z przerwy. Uśmiechnęli się do siebie i oboje szybko odwrócili wzrok, by wrócić do swoich spraw.
    
    ***
    
    Dwa dni później Hiacynt wrócił do kawiarni i rozejrzał się za Dalią. Już z oddali go zauważyła i pomachała do niego. Chłopak podszedł do kasy i zerknął na tablicę z kawami, mimo że znał ją już na pamięć. Po chwili przypomniał sobie, co mówiła baristka, gdy ostatni raz siedzieli razem podczas jej przerwy.
    
    – Em... Poproszę niespodziankę od Dalii – powiedział cicho, niepewny reakcji kasjerki. Ona zerknęła na stojącą w pobliżu współpracownicę, która kiwnęła głową.
    
    – Proszę po prostu usiąść, koleżanka zaraz poda – kasjerka uśmiechnęła się nieco sztucznie, ale Hiacynt tylko podniósł brwi i usiadł przy pojedynczym stoliku. Wiedział, że to nie jest pora ...
    ... na przerwę Dalii, więc mógł to zrobić z czystym sumieniem. Mimo że kompletnie nic ich nie łączyło poza typem imion i miłością do kawy, to czuł, że to może być interesująca znajomość. Może się nawet zaprzyjaźnią, mimo różnicy wieku?
    
    – Proszę, coś specjalnego dla ciebie – Dalia postawiła przed nim duży kubek z kawą na której „namalowane” było serce z mleka. – Smacznego.
    
    Kobieta odeszła tak szybko, że nie zdążył jej podziękować. Najpierw powąchał kawę, która pachniała dosyć normalnie, chociaż miała nuty, których nie umiał rozpoznać. Nieśmiało jej spróbował i poczuł, że ma w sobie malinową słodycz i znów nutę pikantną, jednak tym razem nie było to chilli. Dopiero po kilku łykach skojarzył, że to pieprz cyenne. Uśmiechnął się, bo kawa smakowała mu wybitnie. Nigdy nie pił tak dobrej kawy. Za którymś razem, gdy opuszczał już na wpół pusty kubek zauważył karteczkę. Zerknął w kierunku ekspresów do kawy, ale Dalii tam nie było. Rozłożył liścik i przeczytał:
    
    Mam nadzieję, że Ci smakuję, włożyłam w to moje serce (dosłownie i w przenośni).
    
    Chciałabym poznać Cię lepiej, mimo wszystkich znaków na niebie i ziemi, że nie powinnam.
    
    Tutaj masz mój numer, zadzwoń do mnie, jak będziesz się nudził, zabiorę Cię na przejażdżkę.
    
    357 951 753
    
    Dalia
    
    Hiacynt uśmiechnął się, wyciągnął telefon i napisał SMS-a do Dalii.
    
    Dziękuję. Kawa jest cudowna. Nigdy nie piłem czegoś tak pysznego. Zadzwonię na pewno.
    
    Dokończył napój, odstawił kubek i wyszedł, zanim Dalia zdążyła wrócić na ...
«1234...11»