1. – Beg me! – Pegg me...…


    Data: 30.03.2022, Kategorie: fellatio, femdom, Autor: PióroAteny

    ... – Najgorsze wyznanie mam za sobą... Z innych rzeczy, lubię krępować. Nie lubię sprawiać bólu, ale uwielbiam dręczyć... Zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. Lubię, jak mnie się błaga, bo wtedy mam pewność, że druga strona tego chce. Lubię okrutnie powoli rozgrzewać drugą osobę, żeby nie mogła wytrzymać. Lubię doświadczać całą sobą i być doświadczana...
    
    – Tak... Zgadzam się na to... – powiedział i uśmiechnął się. Był rozgrzany do granic możliwości i czuł, że całe jego ciało wręcz pulsuje. Jednak nie śmiał prosić o zaspokojenie...
    
    – Jeszcze chciałabym coś wiedzieć... – zaczęła i zamyśliła się na kilka sekund. – Jak wiele miałeś partnerek? Mam na myśli seksualnych. I jak się zabezpieczałeś?
    
    – W zasadzie niewiele, bo tylko dwie. Zawsze uprawialiśmy seks z gumką. Ale jako, że moja ostatnia partnerka mnie zdradziła, to robiłem badania, ale nic nie wykryły... – powiedział, wzruszając ramionami. Patrzył, jak kobieta seksownie zagryza wargę, przez co jego penis drgnął niecierpliwie, z pragnieniem.
    
    – To dobrze... Ja partnerów miałam nieco więcej, ale też się regularnie badam... To jest już jasne... Och, mój słodki... – westchnęła Dalia i znów pocałowała go intensywnie, ale tym razem dużo krócej. – Wzbudzasz we mnie tyle uczuć... Jednocześnie chciałabym cię zerżnąć i opiekować się tobą, przytulać cię co chwilę...
    
    – Też tego chcę... Nigdy nie byłem w takiej sytuacji... Kobiety wymagały ode mnie, żebym to ja się nimi opiekował. To było miłe i przyjemne, ale jednak... ...
    ... Czegoś mi brakowało – wyznał i niespokojnie poruszył nogami. Wiedział, że jego erekcja jest widoczna, ale nie krępował się. Dalia zerknęła w dół i chciała sięgnąć do jego penisa, ale jej dłoń zatrzymała się w połowie drogi.
    
    – Widzę, że jesteś spragniony. Chcę cię zaspokoić... Wziąć cię do ust... Wypić cię do ostatniej kropelki...
    
    – Proszę, zrób to... – wręcz jęknął Hiacynt, zamykając oczy. Kobieta uśmiechnęła się i wzięła go za rękę, żeby podprowadzić go do salonu. Lekko pchnęła go na kanapę obitą pluszem i przyklęknęła przed nim. Rozsunęła jego rozporek i ściągnęła jego spodnie razem z bielizną. Zerknęła na jego penisa, który już był w pełnej erekcji z kropelką preejakulatu u samego ujścia. Zlizała ją, patrząc na zarumienioną twarz chłopaka. Lekko podsunęła jego koszulkę do góry i z zachwytem spojrzała na jego mocno zarysowane kości biodrowe. Hiacynt nie był umięśniony, ale był szczupły, co bardzo jej się podobało. Gdyby się postarała, na pewno byłaby w stanie go unieść.
    
    – Masz ślicznego penisa... – powiedziała cicho i ucałowała jego główkę. On tylko uśmiechnął się, patrząc na nią spod półprzymkniętych powiek. Czuł ogromną potrzebę i jego penis co jakiś czas drgał, domagając się pieszczot.
    
    Dalia jednak nie spieszyła się. Najpierw zaczęła gładzić wewnętrzną stronę ud chłopaka dłońmi, przesuwając nimi aż do jego wspaniałych bioder. Starannie omijała penisa, żeby tylko go nie dotknąć. I tak popełniła błąd, że zrobiła to wcześniej, ale wiedziała, że i tak będzie mogła ...
«12...789...»