-
Sissi – kosmitka (I) – Santa…
Data: 26.05.2022, Kategorie: rozwód, poliamoria, science-fiction, przybysze z kosmosu, madera, Autor: XeeleeFirst
... Ustaliliśmy całą paletę aktywności, w których byłyśmy skłonne uczestniczyć. Wśród tych atrakcji było: plażowanie, sporty wodne, wycieczki górskie – za dnia, a wieczorem: uczestniczenie w koncertach, spektaklach teatralnych i innych wydarzeniach kulturalnych takich jak odczyty, dyskusje. W grę wchodziły też dansingi i kolacje w sympatycznych restauracjach. – To wszystko nic takiego, to jest często praktykowane na wczasach. – No tak, ale zauważ, że nowatorski aspekt polegał na tym, iż umawiałam się z pewnym mężczyzną, że będę mu towarzyszyć cały czas, przez tydzień lub dwa, w roli właśnie „escort girl lub GFE”. To jednak też nie byłoby niczym nowym, gdyby nie nasze uzgodnienia pomiędzy koleżankami lub raczej przyjaciółkami. Była to grupa pięknych, zmysłowych kobiet, uwielbiających seks. Mężczyzna miał więc gwarancję, iż każdego wieczoru, lub na przykład co drugi dzień, spotka się nie tylko ze mną, ale także z jeszcze jedną parą. – W celu uprawiania miłości z wymianą partnerów? – Tak właśnie! Wieczorem, w celu rozmowy, zabawy i seksu z wymianą partnerów. Na dodatek co wieczór z inną parą i tak przez tydzień lub dwa tygodnie. – Rzeczywiście to mogło być atrakcyjne. – Hm... więcej, to była dla tych mężczyzn jednocześnie prezentacja najbardziej ekscytujących okoliczności uprawiania seksu. Ludzie nie zdają sobie sprawy, kiedy ich pobudzenie erotyczne jest największe. – Kiedy? – Wtedy, gdy w trakcie kochania się z pewną kobietą, mają jednocześnie możność ...
... ekspresji pewnej dozy ekshibicjonizmu i kiedy jednocześnie patrzą, doświadczają obecności innej, pieprzącej się koło nich pary. Więcej, kiedy mają świadomość, że za chwilę będzie wymiana partnerów. To ekscytuje najbardziej. Wyobraź sobie na przykład, że teraz po tym małym już odpoczynku, możesz za moim przyzwoleniem... więcej zachętą pieprzyć się z kolejną kobietą, tak samo wyuzdanie, jak ze mną przed chwilą. – Masz rację, trudno o większe nagromadzenie ekscytujących bodźców. Wynika jednak z tego, iż takie okoliczności byłyby dobre nie tylko w trakcie urlopu na wyspie Korfu, ale i na co dzień. – No właśnie, o to mi chodzi! To powinien być sposób wykorzystywany przez wszystkich, i to jak najczęściej. Ja z Cybelle, Serene i Kore obmyśliłyśmy nawet różne żartobliwe nazwy na przykład takie jak: „seks małżeński z obecnością pary gotowej na wymianę”, „seks w dwie chętne pary”. Kore mówiła bardziej wulgarnie, na przykład: „bzykanie z niespodzianką”, „rżnięcie do kwadratu”. Tak to potem nazywaliśmy w rozmowach z naszymi partnerami. – Oczywiście mówisz o osobach, które poszukują okoliczności, sprzyjających intensywnemu podnieceniu. Niektórym ludziom jednak na tym nie zależy. Gorzej, bo gdy dostrzegają w sobie przejawy podekscytowania, zaczynają odczuwać dyskomfort, niesmak, wstyd, poczucie winy. – Zgadza się, ale ja na szczęście do tych osób nie należę! Całe szczęście! Widać otrzymałam od rodziców właściwe geny! – Hm... ciśnie mi się więc na usta pytanie, jak będzie z ...