1. Niewiara. Trwoży się serce moje


    Data: 02.06.2022, Kategorie: miłość, niepewność, namiętność, zazdrość, Autor: adix

    ... chciałby kochać się bezkarnie z inną dziewczyną, ale jednak boję się stracić Martę. Ona zaangażowała w tę relację zbyt dużo uczuć.
    
    – A może ona teraz się właśnie zastanawia kogo z was wybrać na stałe? Wysłała nas tutaj razem, żebyś ją zdradził ze mną. Miałaby wtedy pretekst, żeby zrzucić całą winę na ciebie i zerwać z tobą. Zostałaby z czystym sumieniem. I Patrycją u boku.
    
    Spojrzałem na nią pociesznie.
    
    – Masz bujną wyobraźnię, dziewczyno.
    
    – No tak. Co ja wiem o życiu? Mam tylko dwadzieścia lat.
    
    – Dlaczego Marta miałaby ze mnie zrezygnować? Dobrze nam ze sobą.
    
    – Ale może wpadłeś już do kategorii przyjaciela, a nie kochanka, który wywołuje w niej emocje. Patrycja za to działa na jej wyobraźnię, dostarcza skrajnych emocji. Może chętnie oddałaby ciebie swojej siostrze, aby mieć cię blisko jako przyjaciela, a żeby pozbyć się napadów zazdrości, życie ułożyć z jedną osobą, z Patrycją.
    
    – I wszyscy byliby szczęśliwi? Marta z Patrycją, a ty ze mną? Niezły plan. – Uśmiechałem się pod nosem.
    
    – Jak mówiłam. Co ja tam wiem o związkach. – Ania podeszła nad brzeg jeziora i zmoczyła dłoń. –Schłodziłabym się po biegu. Woda taka przyjemnie ciepła.
    
    – Globalne ocieplenie nam sprzyja.
    
    – Ja nie mam nic przeciwko palmom w ogrodzie.
    
    – A ja zamianą zimnego Bałtyku w Morze Śródziemne.
    
    Spojrzała w niebo, rozłożyła szeroko ręce i wzięła głęboki wdech.
    
    – Kiedyś zrobiłam listę marzeń do spełnienia. Wiesz, lista w stylu wypić wino na ulicy Rzymu, wejść na krzywą wieżę ...
    ... w Pizie, czy wdrapać się po schodach świątyni Słońca w Meksyku.
    
    – To ostatnie chętnie bym dodał do swojej listy.
    
    – No to mamy marzenie, które możemy zrealizować wspólnie. Razem zawsze taniej. – Dodała rezolutnie.
    
    – I przyjemniej. – Podkreśliłem mrugając znacząco okiem.
    
    – Seks na dachu meksykańskiej Świątyni Słońca brzmi kusząco. – Dobrze odczytała moją intencję. – Ale mam też na liście marzenie, które brzmi „wykąpać się nago w lazurowych wodach Morza Karaibskiego”. – Spojrzała w stronę jeziora. – Co prawda kolor wody nie był turkusowy, jak na rajskiej plaży, ale temperatura była tylko trochę niższa. – Złapała za sportowy stanik i zdjęła go zdecydowanym ruchem.
    
    – Myślę, że przy małej fantazji możemy uznać, że mamy przed sobą małą zatokę Morza Karaibskiego.
    
    – Czy nie będzie ci przeszkadzać, że wykąpię się nago? – Schyliła się, aby zdjąć buty i skarpety.
    
    Pokiwałem głową na boki.
    
    – Gdzieś już słyszałem ten tekst.
    
    – Wiem, że nie będzie ci przeszkadzać. – Odwróciła się tyłem i zsunęła spodenki. – Podobam ci się nago?
    
    – Ostatnim razem, gdy kąpałaś się przy mnie nago skończyliśmy w łóżku. – Próbowałem ją przestrzec.
    
    – No to dobrze, że tu nie ma łóżka. Nie skończymy tak samo. – Zaśmiała się wchodząc do wody.
    
    Patrzyłem na jej wyrzeźbione treningami pośladki i przypomniałem sobie jak stała przyciśnięta do ściany, a ja wchodziłem w nią z dziką żądzą. Znów poczułem ten pierwotny instynkt, który starałem się stłumić. Znów chciałem przytulić się do niej ...
«12...111213...20»