1. Niewiara. Trwoży się serce moje


    Data: 02.06.2022, Kategorie: miłość, niepewność, namiętność, zazdrość, Autor: adix

    ... od tyłu i zmienić kolor jej pośladków na krwistoczerwony.
    
    – Nie przyłączysz się? – Zawołała zanurzona po pas. – Woda jest cudowna. – Dotknęła włosów.
    
    Wyrwała mnie z hipnozy. Rozebrałem się i wskoczyłem do wody z dużym impetem, jak kretyn, rozbryzgując wodę na jej twarzy.
    
    – Dzięki. – Powiedziała wycierając dłonią wodę z oka.
    
    – Przepraszam.
    
    Podskoczyłem bliżej, aby jej pomóc. Niestety, zapadłem się w grząskim gruncie i wpadłem na Anię zatrzymując się na jej piersiach. Poczułem na sobie jej gorące, miękkie piersi. Odskoczyłem natychmiast przepraszając ponownie.
    
    Dostrzegłem nabrzmiałe sutki i zastanawiałem się, czy to efekt zimnej wody, czy naszego niespodziewanego kontaktu.
    
    Ania zachwiała się do tyłu. Na szczęście zdążyłem złapać ją za rękę i dzięki mojemu refleksowi nie przewróciła się i zanurzyła głowy w wodzie.
    
    Między mokrymi piersiami iskrzyła w słońcu nowa zawieszka.
    
    – Złote serce od chłopaka? – Chciałem jak najszybciej odwrócić jej uwagę od mojej niezdarności. – Delfin poszedł w odstawkę?
    
    – Dostałam na urodziny.
    
    – Związek na dłużej?
    
    – Nie wiem. – Spojrzała w dal. – Chyba jednak nie.
    
    – Dlaczego?
    
    – Szampan, truskawki w bitej śmietanie i pudełko prezerwatyw to nie jest przepis na udany związek, jeśli potem nie dzwoni, nie pamięta, nie słucha.
    
    – A ty zamiast szampana wieczorem wolałabyś sok o poranku, ale razem, a nie w samotności?
    
    – Właśnie, a zamiast truskawek w bitej śmietanie wystarczą mi dzikie jabłka zerwane prosto z ...
    ... drzewa na wspólnej wycieczce rowerowej.
    
    – A zamiast pudełka prezerwatyw?
    
    – Hmm. – Zamyśliła się odganiając muchę, która usiadła na jej piersi. – To zawsze się przyda. – Błysnęła białymi zębami.
    
    – A zamiast kolejnych kwiatów na przeprosiny, wolałabyś dostać więcej uwagi?
    
    – Dokładnie tak. – Nabrała wody w dłonie i zmoczyła piersi. – To nie jest facet, dla którego jesteś głównym daniem.
    
    – Może chociaż wykwintnym deserem?
    
    – Co najwyżej małą przystawką. – Na jej twarzy zagościł smutek.
    
    – Nie brzmi optymistycznie.
    
    – Świat, w którym dominuje kasa staje się pusty emocjonalnie. Stajesz się dekoracją, kolejną zabawką, która szybko się nudzi.
    
    – Aż tak? – Przejąłem się jej wyznaniem.
    
    – Niestety, niektórzy ludzie są ubodzy. Jedyne co mają to tylko pieniądze. To nie jest świat do którego pasuję.
    
    – Może w złym miejscu szukasz miłości? Jeździsz na zawody po całym świecie to masz okazję spotkać wiele kultur i różny stopień ludzkiego zepsucia.
    
    – Wiesz, może to jest tak, że jak już wykąpiesz się w morzach i oceanach całego świata to tęsknisz za takim małym jeziorkiem pośrodku lasu. – Zanurzyła się po szyję i odpłynęła.
    
    Dołączyłem do niej i płynęliśmy chwilę w milczeniu obok siebie. Jej słowa sprawiły, że posmutniałem. Myślałem, że Ania jest szczęśliwa w wielkim świecie. Zawsze radosna, pełna energii sprawiała wrażenie, że kreuje tylko szczęśliwy świat wokół siebie. Nie wiedziałem, że ten świat ma tyle rys. Nawet Marcie nie zwierzała się ze swoich trosk.
    
    – To ...
«12...121314...20»