1. Niewiara. Trwoży się serce moje


    Data: 02.06.2022, Kategorie: miłość, niepewność, namiętność, zazdrość, Autor: adix

    ... kochaliśmy się w trójkę do utraty tchu.
    
    – No nie patrz tak na mnie. – Marta przerwała niezręczną ciszę.
    
    – Jak?
    
    – Tak, że czuję się winna. Chcesz bzykać naszą przyjaciółkę, czy nie? Ja też nie mogę poskładać uczuć, gdy widzę jak w nią wchodzisz, ale godzę się na to w zamian za mój czas z Patrycją.
    
    – Wiem, mieliśmy nie mieszać do tego uczuć i traktować to jak zabawę, relaks, czy seks dla czystej przyjemności i zaspokojenia popędu płciowego.
    
    – Właśnie. Więc jak chcesz, to przeleć mnie za karę, rozładuj napięcie i nie przeszkadzaj w mojej misji. – Spojrzała w dół na swoje nagie łono.
    
    Rozchyliła szerzej nogi dając mi znak, że mówi poważnie.
    
    – Odwróć się. – Rozkazałem.
    
    Zawahała się przez chwilę, po czym położyła się na brzuch. Wiedziała, że za chwilę uderzę ją w pośladek. Lubiła ból. Kiedyś wyznała, że niesamowicie podnieca ją, gdy czuje się zdominowana.
    
    Mój klaps nie był mocny, ale syknęła cicho przez zęby. Przyłożyła głowę do poduszki obejmując ją rękoma, jakby chciała wtulić się i złagodzić ból. Jęknęła głośniej, gdy moja dłoń wylądowała na drugim pośladku. Czułem się jakbym chciał ją ukarać za całowanie się z dziewczyną. Patrzyłem na jej krągłe zaczerwienione pośladki i pragnąłem zadać jej ból. Złapałem pośladki w dłonie i ścisnąłem z całych sił, aż wgniotła ciało w łóżko próbując się oswobodzić. Wsunąłem w nią palec. Była wilgotna i gorąca.
    
    Wstałem i patrzyłem na nią z góry. Stałem między jej nogami i podziwiałem piękne, opalone ciało. Długie ...
    ... czarne włosy opadały na ramiona i plecy. Byłem dumny, że mam taką zgrabną i seksowną dziewczynę. Pojawił mi się jednak przed oczami obraz roześmianej nagiej Ani leżącej na łące. Wyobraziłem sobie, że leży teraz przede mną, gotowa żebym w nią wszedł. Penis, w reakcji na mój obraz, zapulsował.
    
    Marta otworzyła oczy i przekręciła głowę w moją stronę. Spojrzała na mnie wyczekująco, zdziwiona moją przerwą.
    
    – Zerżnij mnie – szepnęła przez zaciśnięte zęby. – Wsadź go we mnie. – Spojrzała na mój gotowy do działania penis.
    
    Położyłem się na niej i z impetem wszedłem w jej ciało. Przystawiłem usta do jej ucha.
    
    – Podnieciłaś się, gdy Patrycja pieściła językiem twoje usta?
    
    Nic nie odpowiedziała.
    
    Wbiłem się w nią głębiej, aż po nasadę penisa.
    
    Wykrzywiła usta w grymasie bólu.
    
    Chciała się oswobodzić, ale nie pozwoliłem jej na to, przytrzymując ciało rękoma.
    
    – Podnieciłaś się? – powtórzyłem.
    
    – Tak – odpowiedziała, stłumionym przez poduszkę, głosem. – Uwielbiam jak mnie całuje.
    
    Znów poczuła ból, który jej zadałem.
    
    Wykręciła ręce do tyłu i wbiła paznokcie w moje pośladki.
    
    – Uwielbiam jej język w moich ustach. – Przygryzła wargami palec.
    
    Wyszedłem z niej, rękoma rozchyliłem pośladki i patrzyłem na różowe, wilgotne wejście do pochwy. Chwyciłem za jej nogi i rozłożyłem szeroko. Patrzyłem na śliczny, jędrny tyłek, który za chwilę znów wypełnię penisem.
    
    – Jak ona cudownie mnie pieści. – Prowokowała mnie.
    
    – Byłam cała mokra.
    
    Chciałem ją uciszyć, nie ...