-
Niewiara. Trwoży się serce moje
Data: 02.06.2022, Kategorie: miłość, niepewność, namiętność, zazdrość, Autor: adix
... słuchać tego, że moja dziewczyna pożąda innej, że nie jestem jedynym obiektem jej westchnień. Wypełniłem ją ponownie i z dużą siłą przycisnąłem do łóżka. Podniosła głowę nad poduszkę i zawyła z bólu. Wykonała energiczny obrót ciałem i zrzucając mnie ze swoich pleców uderzyła mnie w twarz. Otwartą dłonią. Spojrzałem na nią zszokowany. Nie wiedziałem, czy uderzyła mnie przez przypadek, czy chciała ukarać za ból, który jej zadałem. Obrzuciła mnie morderczym spojrzeniem. Nigdy wcześniej nie widziałem takiej wściekłości w jej oczach. Czyżbym przeszarżował i przekroczył granice. – A ty? – Wpatrywała się we mnie wielkimi oczami. – Co masz na sumieniu? Chciałbyś przelecieć moją siostrę, co? – Spojrzała na swoją dłoń, którą mnie uderzyła. – Staje ci na jej widok? Wymierzony policzek nie był więc karą za ból fizyczny, który ode mnie otrzymała, ale za cierpienia psychiczne, które musiała znosić, gdy Ania przebywała w pobliżu. Marta wciąż żyła w cieniu swojej siostry, która odnosiła międzynarodowe sukcesy sportowe. Ania faworyzowana przez rodziców była oczkiem w ich głowie, ukochaną córeczką tatusia, która dostawała tyle wsparcia ile zapragnęła. A teraz zapragnęła jeszcze chłopaka swojej siostry. – Staje ci? – powtórzyła i złapała za mojego penisa. Wciąż czułem pulsujący ból na twarzy i byłem oszołomiony jej reakcją. – Gadaj. – Zacisnęła dłoń na penisie, aż skręciło mnie w pół – To za gapienie się na jej piersi. Chciałem otworzyć usta i przyznać się do ...
... wszystkiego, ale zaniemówiłem, gdy znów zszokowała mnie swoją reakcją. Wskoczyła na mnie, wbiła się na mój twardy penis i zaczęła szaleć jak opętana. Podskakiwała jak na rodeo. Wiła się w każdą stronę, wymachiwała rękoma, kręciła tyłkiem. Włosy fruwały dookoła jej głowy, piersi falowały, a paznokcie wbijały w moje ciało. Myślę, że znała odpowiedzi na swoje pytania i nie chciała usłyszeć ich ode mnie. Nie chciała, żebym zranił ją dodatkowo słowem. Wskakując na mnie chciała mnie uciszyć i dodatkowo przypomnieć mi, że jest najlepszą kochanką, nie tylko w tym mieście, ale i na całym świecie. Szczególnie w świecie Ani. Spojrzałem w stronę drzwi i zobaczyłem, wychylającą się zza nich, głowę Ani. Uciekła szybko, gdy nasze spojrzenia się spotkały. Zastanawiałem się jak długo nas podglądała i czy słyszała nasze napady zazdrości. Marta pojękiwała coraz głośniej, aż w końcu zawyła donośnie, wstrząsając ciałem w rytm skurczów orgazmowych. Doszedłem razem z nią zalewając jej wnętrze kolejnymi porcjami nasienia. Padła na mnie i leżała bez ruchu, wciąż ze mną połączona. Przyciskała mnie ciałem, utrudniając złapanie oddechu i dysząc ciężko do mojego ucha. Leżeliśmy tak kilka minut bez słowa, po czym Marta pobiegła pod prysznic, a ja poszedłem do salonu napić się wody po wyczerpującym wysiłku. Ania wyszła z pokoju gościnnego i przysiadła się do mnie na sofie. Spojrzała na swoją dłoń lepką od śluzu. Poczułem znajomy zapach. – Dzięki. – Uśmiechnęła się rozpromieniona. – Za ...