-
Marta i ksiądz proboszcz. Kolędowanie, spowiedź…
Data: 03.06.2022, Kategorie: ksiądz, nauczycielka, pończochy, spowiedź, Autor: historyczka
... tu uśmiechnął się lubieżnie - przyjść do mnie, to jest na plebanię i wyspowiadać się... Marta, poprawiając bluzkę na biuście, odwzajemniła uśmiech. - O tak. Przyjdę na pewno... na plebanię... to jest do księdza... "Boże! Jestem gotowa tam polecieć choćby jutro! Polecieć jak ćma do świecy..." - Proszę księdza proboszcza... tylko błagam o jedno. Niech ksiądz nie mówi nikomu, że mnie... że oddałam się księdzu. Przecież miejscowe plotkary wzięłyby mnie na języki, rozpowiadając jak to się puszczam. Nie miałabym życia w tej wiosce! "Gadaliby tylko o tym, że proboszczowi dałam dupy! Nazwaliby mnie niechybnie plebanówką... księżą dziwką..." - Moja panno... gdzież ja mógłbym o tym powiedzieć... Zapewniam cię, że to co się tu stało, nigdy nie wyjdzie poza ściany tego pokoju.