1. Moja mała dziewczynka (III)


    Data: 05.06.2022, Kategorie: opiekun, wakacje, delikatnie, Autor: Radeck

    ... szczęśliwy jak nigdy. Nagle, poczuł kopnięcie dziecka.
    
    - Mały Maciuś się z tobą przywitał.
    
    - To chłopiec
    
    - Tak, to mały Maciek - potwierdziła Dorota
    
    - Andrzej wie, żeś mi pomógł, wie, że mam przybranych rodziców ciebie tato Maćku i mamę Krystynę. Oczywiście szczegółów mu nie tłumaczyłam - dodała Dorota
    
    Rozmawiali jeszcze przez chwilę.
    
    - Chodźmy, bo oni przyjadą, a ja muszę jeszcze coś przygotować na ich przywitanie.
    
    Ubrali się i pojechali do jej domku.
    
    Dziadkowie już nie żyli, wszystko przepisali na Dorotę i ich wnuka Andrzeja, męża Doroty. Wystrój domu się zmienił, zrobiło się jaśniej wesoło. Dorota weszła do kuchni, Maciek pomagał jej w przygotowaniu jabłek do ciasta. Po jakimś czasie zapachniało świeżym ciastem. Wszedł Andrzej, mąż Doroty ze swoimi rodzicami. Przywitali się, Dorota ich przedstawiła sobie.
    
    - Takie dobre ciasto, to ja już tutaj jadłem - powiedział Maciek
    
    Wszyscy zdziwieni spojrzeli na niego
    
    - Kiedy? - zapytał się Andrzej, przecież tyle lat nie było pana w kraju.
    
    - Wtedy, kiedy pierwszy raz wszedłem do tego domu, poczęstowała mnie takim ciastem twoja Babcia.
    
    - Tak, Dorota potrafi tak gotować i piec jak teściowa, mój mąż zawsze mówi, że u niej jest jak u jego mamy w domu.
    
    Maciek w miłej atmosferze spędził popołudnie. Następnego dnia pojechał do siostry na święta.
    
    Po świętach poleciał z powrotem do pracy, ale po upływie tego kontraktu zamierzał na stałe wrócić do kraju.
    
    Powiadomili go o narodzinach ...
    ... Maciusia.
    
    Ania kończyła studia. I znowu miła wiadomość wesele Ani. Wychodzi za mąż, za kolegę Andrzeja. Maciek wrócił na stałe do kraju parę dni przed weselem, tylko przenocował w domu i postanowił od razu pojechać pomóc siostrze w przygotowaniach do wesela. Na miejscu była rodzinka w komplecie, razem z "córką" Dorotą.
    
    - A gdzie mąż i Maciuś - zapytał Maciek
    
    - Przy Maciusiu są teście, przyjedzie razem z Andrzejem na wesele, a ja przyjechałam wcześniej pomóc mojej siostrzyczce. - powiedziała Dorota
    
    Dorota była tutaj jak w domu, ciągle, nadal od ich wspólnych wczasów mówiła do Krystyny mamo.
    
    Przy kolacji Krystyna powiedziała:
    
    - Aniu, ty pójdziesz dzisiaj spać do gościnnego z Dorotą, bo tam jest większe łóżko, a wujek będzie spał u ciebie.
    
    - Dobrze mamo odpowiedziała Ania.
    
    Dziewczyny pierwsze poszły spać. Maciek rozmawiał jeszcze z Krystyną. Po kąpieli Maciek poszedł do pokoju Ani, nie pukając otworzył drzwi, a tu goluteńka Ania, prawie się przebierała,
    
    - Przee... przee... praszam - powiedział zaskoczony i chciał wyjść, a Ania złapała go za rękę wciągając go do środka.
    
    - Cicho, bo jeszcze mama usłyszy - powiedziała.
    
    Maciek stał jak słup speszony nagością Ani.
    
    - Coś taki wystraszony, przecież widziałeś mnie już rozebraną, nie pamiętasz na wczasach?
    
    Ania bez skrępowania pociągnęła go dalej do środka.
    
    Ubierając się kontynuowała rozmowę:
    
    - Ja widziałam jeszcze więcej, ale to było piękne niesamowite przeżycie wtedy dla mnie.
    
    Maciek się zawstydził, ...