-
Panna w ogóle
Data: 16.06.2022, Kategorie: podróż, nieznajomy, alkohol, marzenia, Autor: Tamara
... do mnie dłoń. – Jerzy się nazywam. Chwytam jej palce z czerwonymi paznokciami i potrząsam kilka razy. To byłoby na tyle. Butelka znowu ginie w czarnej torbie. Zapalam papierosa i mocno się zaciągam. Bimber lubi dym. – Ależ Jerzy! Wypadałoby spytać się, czy można zapalić?! – krzyczy, a ja czuję się jak w zawodówce; przyłapany na fajkach przez wychowawczynie. – A tak w ogóle to wypadałoby poczęstować damę! – Unosi brodę jak jakaś paniusia z urzędu. Myślę sobie czemu nie, szluga nie będę jej żałować i kładę na stolik paczkę czerwonych Caro. W pomieszczeniu szybko robi się siwo. Tli się we mnie nadzieja, że uwędzi się na tyle, iż jednak wybędzie z mojego przedziału. Jedyny argument, by ją tolerować, zniknął w jej torbie i chyba już nie ma szans, bym go skosztował. Marianna. Czy to nie Marzena? Nie ważne. Jej nogi nagle zamieniły się miejscami pod czarną suknią. Poprawiła ją, by nadal szczelnie okrywała nogi i nagle sięgnęła dłonią do torby. Przełknąłem ślinę z nadzieją na kolejny kieliszek, ale ona wyjęła jakąś kolorową gazetę i paląc moją fajkę, zasłoniła się czasopismem. No jaja sobie robi?! Kończę papierosa i idę do kibla. Drugie piwo, poganiane przez dwa kielonki i trzecią puszkę, domagało się uwolnienia. – Jerzy, Jerzy! – krzyczy na mnie, gdy tylko wchodzę do przedziału. – Posłuchaj tego! – Nachyla się do mnie z gazetą i czyta: – Naukowcy z Amerykańskiego instytutu badań nad kobiecą seksualnością odkryli, że kobiecy orgazm uzależniony jest od ...
... temperatury stóp. Okazuje się, że ogrzanie stóp znacznie przyśpieszyło szczytowanie u kobiet, które mają trudności z osiągnięciem satysfakcji seksualnej. – Zachichotała. Milczę. Co mam powiedzieć. Nie znam się na kobiecych orgazmach. – Co oni wypisują? – kręci głową z niedowierzaniem. – Albo to, też ciekawe. – Nachyla się jeszcze bardziej do mnie. Proszę w myślach: tylko nie o orgazmach! – Kobieca wagina posiada osiem tysięcy zakończeń nerwowych, co oznacza, że jest ona bardzo wrażliwa na stymulacje, a jednocześnie może dostarczać kobiecie bardzo wiele przyjemności. – Zerka na mnie czy słucham. Słucham, czemu nie. Wraca wzrokiem do gazety i dodaje ciszej jakby do siebie. – Ciekawe ile zakończeń nerwowych ma penis? Do Warszawy mój zasób wiadomości o kobiecie znacznie się poszerza. Mam już taką wiedzę, że mogę zostać ginekologiem. Znam budowę kuciapki na wylot, ale nie podoba mi się, że łechtaczka i penis to to samo, tylko inaczej wyglądają. Koniec z minetą! Szkoda. No, chyba że będę omijał to miejsce. Rozmyślam jak tego dokonać, jak manewrować, by nie wpaść językiem na żagielek. Wyobrażam sobie, jak pieszczę tam kobietę i jak gładzę jej dolną cześć. Z dala od jej penisa. – Ależ Jureczku! – jej oburzony ton wyrywa mnie z ud kobiety. Łapie się na tym, że myśląc o minecie, patrzę w jej twarz. W twarz baby, która mogłaby być moją nauczycielką z budowlanki. O co jej biega? Jej oczy skaczą to na mnie to w dół. Na moje spodnie. Ja pierdole! Mam erekcje! Ale ...