1. Panna w ogóle


    Data: 16.06.2022, Kategorie: podróż, nieznajomy, alkohol, marzenia, Autor: Tamara

    ... robię krok ku niej. Mam ochotę pogładzić ją członkiem; po jasnej skórze kobiecych bioder i robię to. Jest chłodna w dotyku. Przyjemna i taka… Już nie wale sobie a ocieram się o śpiącą kobietę. Pochylam się, by spojrzeć między jej uda. Tam, gdzie lekko wystaje ciemny srom. Tam, gdzie tkwi mój palec.
    
    A gdyby tak wsadzić? Tylko koniuszek. Nie powinna się zbudzić. Nie powinna. Wyciągam palec i stawiam nogę za jej udami. Wyginam ciało, by przytknąć łeb to jej muszelki. Jest ciężko, ale wykonalne. Naginam kutasa w dół i dotykam jej piczki. To mi wystarczy. Jest super! Marszczę skórę i lekko ocieram żołądź o wilgotne wargi. Przesuwam go wzdłuż brzoskwinki i walczę z chęcią wbicia się w nią. Nie! Tego nie mogę! Babsko mnie zniszczy! Nie ma mowy! Zaraz skończę i będzie po bólu.
    
    Zamykam oczy i wracam do Janki. Czuję ją na sobie. Jej ciepło i wilgoć. Dotykam jej skóry, gładzę pupę. Nagle kobieta pod płaszczem drgnęła, przesunęła ciało i wbijam się w nią do połowy. To był przypadek! Nie chciałem tego! Wymyślam kolejne wytłumaczenia, gdyby nagle podniosła głowę i spojrzała na mnie. Zesztywniałem i przestałem oddychać. Rękami chwyciłem się górnej półki i czekam. Co teraz? Biodra Marianny zakołysały się na moim kutasie. Słyszę cichy mruk kotki i czuję, jak jej kuciapka pochłania mojego penisa. Przeciągnęła się lekko i dotarła pośladkami do moich bioder. Nie wiem co robić. Jest zajebiście. Cudownie. Ale jak się zorientuje, to kryminał. Przychodzi mi do głowy myśl, że nie śpi i tylko ...
    ... udaje, ale na wszelki wypadek nic nie robię. Strach każę mi wyjść powoli z niej, a niesamowite podniecenie, aby wykonać kilka ruchów. W końcu decyduję się na kompromis. Zamykam oczy, gdzie czeka na mnie Janka i napinam penis, aby zmusić go do wystrzału. Siostra mojego przyjaciela siedzi na mnie okrakiem, ujeżdża mnie niczym amazonka ogiera. Jestem blisko. Czuję, że zaraz skończę. Prężę się z całych sił i...
    
    I nie mogę.
    
    Decyduję się na kilka pchnięć. Spod płaszcza słyszę jęk. Stop! Znowu sztywnieję i przestaje oddychać. Boję się złapania na gorącym uczynku. Kobieta wzdycha już bardzo słyszalnie, kurczy ciało i wypręża się jak kotka na kanapie. Jestem dymany! Super! Robi tak kilka razy, mrucząc przyjemnie, gdy nagle czuję, jak jej palce dotykają moich jąder. Gładzi je, miętosi w dłoni, uciska i lekko ciągnie w swoją stronę. Zamykam oczy i przestaję myśleć. Biodra kobiety nie przestają nadziewać się na mnie. Nieznacznie pomagam jej. Zapominam się i wkładam dłoń pod płaszcz. Zaciskam dłoń na materiale skrywającym dużą pierś. Chwile uciskam ją, po czym szukam drogę do jej ciała. Udaje mi się to od strony bioder. Wsuwam dłoń pod stanik i zaciskam palce na sutku. Pociągnęła płaszcz jeszcze wyżej, zakrywając sobie całą głowę. Stłumiony pisk spod płaszcza i drgające ciało oznajmia mi, że ona już doszła. Zaciska się na mnie, podkurcza kilka razy biodra i w końcu i ja uwalniam się z podniecenia. Jest tak zajebiście, że nie mam siły wyskoczyć i tryskam w niej. Mam nieziemski orgazm. ...
«12...6789»