-
Schody do nieba (VI). Klub konesera
Data: 01.07.2022, Kategorie: sekta, rytuał, sąsiadka, Autor: Man in black
... niego przez ramię. – Nie pomyślałabym, że staniesz się gwoździem programu – Jola kładzie mu dłoń na udzie – to musiało być niezwykłe przeżycie, prawda? – Zupełnie, nie z tego świata – potwierdza jeszcze oszołomiony. – Przynajmniej nie możesz powiedzieć, że się nie bawiłeś – Bogdan odwraca głowę w kierunku drogi. – To była niesamowita noc – miękki głos mężatki zdradza swoisty sentyment do sąsiada, dłonią ściera nieistniejący paproch z jego twarzy – mamy nadzieję, że też tak ją zapamiętasz... – wpatruje się w niego niebieskimi oczami. – Dokładnie tak – dyrektor kładzie dłoń na jej udzie – zdecydowanie tak ją zapamiętam – kobieta się uśmiecha. Kiedy docierają na osiedle Wrzosowiska, dochodzi czwarta nad ranem. Wiatr milczy, śnieg również przestał padać. Żegnają się na chodniku. Delikatny ostrożny pocałunek z nią i uścisk dłoni dla męża. Adam wraca do siebie. Zamyka drzwi i wchodzi na piętro. Pada na łóżko. Czuje potworną niemoc fizyczną, wręcz bezwład mięśni. W głowie ma mętlik. Zerka przez okno. Latarnia uliczna oświetla dla niego fragment dzielnicy. Śnieg zdobi okolicę białym kożuchem zalegającym na ziemi, ogrodzeniu i drzewach. Wszystko wygląda spokojnie i harmonijnie. Mężczyzna zapada w sen, który jednak jest daleki od spokoju i harmonii. Wracają demony.