-
Sierpniowy urlop
Data: 30.07.2022, Kategorie: wycieczka, urlop, studenci, Autor: Baśka
... się w ręcznik i tak dojechaliśmy pod mój dom. Tam wysiadłam, podziękowałam za spływ i "zakończenie turnusu", mówiąc jednocześnie, że ja już z domku nie wychodzę i wstaję dopiero na śniadanie. Weszłam do domku i padłam na łóżko. Nie da się ukryć, że takie trzy strzały, jeden za drugim mocno czułam. Dopiero po chwili wstałam, umyłam się i położyłam spać. Długo nie mogłam usnąć, czując cały czas w sobie ten potrójny szturm, aż w końcu usnęłam. Obudziłam się rano w zupełnie dobrym nastroju, co nie oznacza, że jeszcze nie czułam "wspomnień wczorajszego dnia". Poszłam na śniadanie, po czym zarządziłam sobie błogie lenistwo do obiadu. Po obiedzie spakowałam rzeczy, pożegnałam się, wsiadłam w samochód i wróciłam do domu. Żegnając się z gospodarzami wyraziłam swoje podziękowanie za gościnę, mówiąc jednocześnie, że będę chciała jeszcze kiedyś do nich przyjechać. Po powrocie do domu zaczęłam pewnego rodzaju analizę. Kiedyś słyszałam, że kobiety używają różnych "zabawek", aby się podniecić podczas różnych pieszczot. Ja do tej pory tego nie stosowałam i trzeba było pojechać w Bory Tucholskie po to, aby dwaj młodzi chłopcy pieścili się "ekologicznymi zabawkami" z dojrzałą kobitą, Udowadniając jej, że to też daje przyjemność. I jeszcze jedno standardowe już stwierdzenie. Opowiadania moje są relacją moich osobistych doznań i są prawdziwe. Jakakolwiek zbieżność faktów lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa i niezamierzona.