-
Niespodzianka w ogrodzie
Data: 12.09.2022, Autor: horus33
... jednej strony bardzo chciałam, ale bałam się jak to będzie. Jest ich trzech, co jeśli po wszystkim pomyślą, że jestem jakąś puszczalską i czy dam radę. Przyjęłam jego rękę pod wpływem impulsu, a on pomógł mi się położyć i wysunąć na zewnątrz. Tam natychmiast czyjeś ręce podtrzymały nogi i chyba przypięły je do ściany. Cholera jasna teraz byłam całkowicie oddana w ich ręce i penisy. Ktoś z tamtej strony przyssał się do cipki, a jego język przesuwał się po niej i zapuszczał do środka. Skoncentrowałam się na Albercie który stał zaraz obok. - Więc jak to się stało, że się tu zebraliście, bo musiałeś wiedzieć wcześniej. - Tak, to zaczęło się już parę miesięcy temu – mój mąż rozpiął spodnie, wyjął swojego kutasa i zaczął się nim bawić patrząc na mnie z góry. Ktoś z tamtej strony wbił się we mnie z cichym westchnieniem. O kurczę dużego miał, wypełniał mnie bardzo porządnie – Piotrek musiał się kiedyś pochwalić, że cię miał. Pewnie był wtedy pijany, albo rozmawiali akurat o tobie. Chłopaki normalnie oszaleli na myśl, że jesteś taka wyzwolona. Na początku nikt nie zdradził mi, że wie, ale kilka dni temu wreszcie nie wytrzymali – słuchałam Alberta, a tymczasem chłopaki postanowili się zmienić. Ktoś nowy chwycił mnie pod kolanami i jego penis wtargnął w moją dziurkę aż jęknęłam – przeprosili za impertynencję i zapytali grzecznie czy nie dałoby się coś zrobić, żebyś się zgodziła. Wiedziałem, że na taki układ się nie zgodzisz i powiedziałem im to, ale oni nie ustępowali – uśmiechnął ...
... się do wspomnień, a tymczasem moje piersi podskakiwały jak dzikie od uderzeń bioder o biodra aż musiałam przytrzymać się ławki - wcale im się nie dziwię przelecieć taką elegancką damulkę to sama rozkosz. To Szymon wymyślił to ustrojstwo, nazywa się to Glory Holl czy jakoś tak. Fajna sprawa, no i udało się, prawda? No, ale dosyć gadania. Przekręcił mi głowę na bok i zmusił, bym wzięła go do ust. Chłopaki zmienili się po raz kolejny, teraz miałam w sobie już wszystkich. Słyszałam ich rozradowane okrzyki i ucieszyłam się, że mieszkamy z dala od jakichkolwiek budynków lub dróg. - A i jeszcze jedno. Zaproponowałem im grę. Ten, kto skończy ostatni będzie mógł jako nagrodę zabrać cię na do sypialni i wziąć w dupeczkę. - To ja już nie mam nic do powiedzenia – wyjęczałam, bo ktoś wpadł na pomysł żeby pieścić mnie ręką podczas, gdy inny mnie posuwał. - Nie, przykro mi, ale nie. Właśnie ten moment wybrał sobie orgazm by zalać mnie falą. Już od jakiegoś czasu próbowałam go powstrzymywać, ale dłużej nie byłam w stanie. Chłopaki nawet nie zwolnili, chociaż musieli widzieć, co się ze mną dzieje. Za to, gdy otworzyłam oczy zobaczyłam nad sobą uśmiechniętego Szymona. - Hej, można – zapytał wskazując na moje ust, ale odpowiedź już go nie ciekawiła, bo przesunął moją głowę w bok i podsunął penis pod usta. Wzięłam go posłusznie. I tak to trwało. Drzwi skrzypiały, ktoś wchodził, ja brałam w usta podsunięty mi penis, a ktoś inny zawsze pieprzył moją cipkę. Było jak na karuzeli i ...