1. Nóż w torebce


    Data: 15.09.2022, Kategorie: sensacja, Brutalny sex Autor: Tamara

    ... mój lęk, mój wstyd. Demon puchnący w moim ciele napina rytmicznie mięśnie, rozgrzewając mnie i moje łono. Czuję drżenie wnętrza mojej kobiecości. Odzyskuję pewność i odwagę. Jestem gotowa! Nie pamiętam, kiedy to się stało, ale mój fotel jest rozciągnięty pode mną prawie do poziomu. Łysy czerep wpatruje się w moje oczy, a jego ciało przygniata mnie całą. Jego jedna dłoń jest wsunięta w moje rozpięte spodnie i dotyka moją wilgotność. Drugą dłonią trzyma mnie za lewą rękę i unosi gdzieś poza moją głowę. Szybko oddycha w podnieceniu, które czuję na udzie. Jest gotowy. I ja jestem gotowa. To ta chwila, która jest spełnieniem dwojga kochanków oczekujących czystej bliskości. To ta chwila, gdy kochankowie czują euforie z pierwszej podróży w głąb swoich ciał. Moim umysłem i ciałem króluje teraz żądza otrzymania od kochanka rozkoszy zagłębienia się w nim. Pragnienie! Szybkim ruchem prawej ręki uderzam karbowaną rękojeść w jego bok! Tuż poniżej żeber! Ostrze na karbowanej, gumowej rękojeści, wsuwa się bez wyczuwalnego oporu w jego ciało. Mój kochanek wytrzeszcza oczy, w których jest zdziwienie i zaczątek rozpaczy. Nie rozumie jeszcze, co się stało. Mój demon przekręca się we mnie na ten widok i zalewa mnie błogi stan rozkoszy. Mój mężczyzna próbuje podeprzeć się prawą ręką i wstać, ale ja obejmuję go wolną ręką za szyję i przytrzymuję jego twarz przy mojej twarzy. Nogami obejmuję go w pasie i mocno przyciskam jego biodra do moich bioder. Czuję jak jego dłoń próbuję uwolnić się z ...
    ... mojego łona. Bezskutecznie. Ból, jaki mu zadałam, paraliżuję jego siły. Przyglądam się jego oczom. Jak zmieniają się z wyrazu zaskoczenia w przerażenie. Jak przelatuje przez nie złość, nienawiść i pragnienie zemsty. Jak ginie w nich nadzieja i pozostaje tylko rezygnacja i zgoda na nieuchronne. Mój demon chłonie ten widok, rozpalając moją kobiecość. Rozpala we mnie pożądanie i pragnienie spełnienia. Trwamy w moim uścisku, jak kochankowie, czerpiąc rozkosz z bliskości naszych ciał. Jestem u szczytu rozkoszy i czekam na ten ostatni akt. Na spełnienie. Na rozrywającą rozkosz, jaką da mi mój kochanek.
    
    „Nie walcz moja rozkoszy. Już jest po wszystkim. Już jest koniec.”
    
    Mój ukochany wytrzeszcza jeszcze bardziej oczy, gdy lekko wyginam trzonek noża tkwiący przy jego boku. Ostrze zagłębione w jego wnętrznościach dokonuję kolejnych zniszczeń, a mój demon zaczyna wirować we mnie, dając mi jeszcze większą rozkosz. Widok jego oczu. Ten strach i przerażenie, jakie w nich znajduję, przenika do mojego wnętrza i uderza w moje podbrzusze.
    
    „O tak! Jeszcze raz!”
    
    I gwałtownie unoszę ostrze w jego wnętrzu do góry i w dół. Spazm bólu przetacza się po jego napiętej twarzy, a oczy wydają się wychodzić na zewnątrz. Mój demon gwałtownie rozpędza się do nieskończonej prędkości, wirując we mnie i zapadając się ku moim biodrom i dalej, niżej.
    
    Pękam jak szklana kula w potężnym spełnieniu. Wszystko wokół mnie zatrzymuję się wraz z moim oddechem, sercem i myślą. Jest tylko demon tkwiący w mojej ...
«12...6789»