1. "Czlowiek", akt 4: "Chlopcy" (2/4)


    Data: 22.09.2022, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz

    ... wiesz czemu? Bo też mam tylko ojca. Nie wie o mnie niczego, ale wiem, że mnie kocha. Dlatego chciał z tobą porozmawiać. W jego mniemaniu dorosłym stałem się, kiedy skończyłem czternaście lat. Nie robił mi o nic awantur, nie traktował jak gówniarza, który myśli, że wie wszystko o życiu. Powiedział mi jedynie „zawsze używaj prezerwatywy, jeśli ktoś ma zamiar Cie uderzyć, to też uczyłeś się bić i nigdy nie baw się w narkotyki”. A potem co jakiś czas tylko rozmawialiśmy. Nie o tym, co było czy jest, jedynie co będzie dalej. Dlatego kiedy mu powiedziałem, że „mój przyjaciel zaprasza mnie na wakacje za granicą” poprosił tylko, żeby mógł z nim porozmawiać, by upewnić się, że nic mi nie grozi. - milczał, patrząc na mnie – Podejrzewam, że zorganizujecie mi kolację pożegnalną, nie obrażę się o to. Tym razem nie będzie do Ciebie dzwonił, że jednak on i Mia nie dojadą czy inne coś. Ty zadzwoń do niego, dzień, może nawet dwa wcześniej i rzuć jakimś gównianym frazesem pokroju „cześć synu, robisz coś pojutrze? Nie? Świetnie, Konrad wyjeżdża i pomyśleliśmy, że warto go jakoś dobrze pożegnać. Może przyjedziesz? Chyba się polubiliście i twoja obecność będzie dla niego nieodżałowana”. - po czym obaj wybuchliśmy śmiechem – A na serio, jak się zgodzi to usiądź obok niego, nie ważne gdzie będzie siedział. Podnieś swoje leniwe, pomarszczone dupsko. Mia i Anita pewnie i tak będą odwalały troskliwe mamusie wobec Lynx, gadając z Dei. Wolfgan nadal nie skończył swoich lekcji, a rozpieszczony chwast ...
    ... został wyrwany. Więc przykro mi, jak usiądziesz znów na tym swoim miejscu, będziesz wykluczony z rozmów.- Dziwne uczucie. - powiedział, wreszcie po długiej chwili milczenia – Mam ochotę przywalić Ci w tą twoją piękną mordę, ale z drugiej strony, mam uczucie, że mówisz to dla mojego dobra. To robiłeś moim dzieciom i klientom?- No nie, zazwyczaj ludzie byli nadzy, ale wybacz, nie chce oglądać torby listonosza z twoich jajec. - wzruszyłem ramionami – Bóg dał ludziom wolną wolę, diabeł nauczył ją wykorzystywać. - podniosłem się z fotela – Wiem, że nie jesteś już młodzieniaszkiem, przyjacielu... Twoja siostrzyczka też ma problemy ze snem w nocy, Dei zostawiła trochę zabawek w jej sypialni. Nigdy nie jest za późno, by się zabawić, nawet jeśli nie jest to mega wymyślne. Kiedy zabraknie czasu, będzie Ci tego brakowało.- Skąd wiesz, że już tego nie robię? - zapytał, uśmiechając się kąśliwie- Bo kiedy stawia przed tobą talerz, wyciąga ręce, jakby bała się zbliżyć. - wzruszyłem ramionami - Kiedy robi to dla mnie lub Dei, celowo dociska swoje cycki albo cipkę do naszych ciał, byle być blisko, dostać więcej. Podejrzewam, że jeśli do niej chodzisz, to raczej skrzypieć starymi stawami i mlaskać suchym konarem, którego nafaszerowali viagrą. Kiedy idę w nocy idziemy do niej z moją kobietą, to najchętniej by nas nie wypuszczała.- Za moich czasów nie mieliśmy takich rzeczy. - skrzywił się- Czyli mijasz po prostu drzwi, nie sprawdzając ich? - pokręciłem głową ze smutkiem – Podejrzewam, że są nawet ...