1. "Czlowiek", akt 4: "Chlopcy" (2/4)


    Data: 22.09.2022, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz

    ... pięcioro, mój staruszek tylko mnie. Każde dostało wspaniały prezent pod postacią własnego, dużego kawałka jego majątku do zarządzania, nawet ty, rzekomo tak poszkodowany. Ja od dziesiątego roku życia dostaje od ojca kieszonkowe, około dwa i pół euro tygodniowo, jeśli chce sobie kupić coś droższego, muszę odkładać długo lub znaleźć sposób, by zarobić. Z pewnością masz też mieszkanie, cały apartament jak reszta, tylko dla siebie i Mii, urządzony według własnego widzi misie. Ja mam pięciometrowy pokój w dwupokojowym mieszkaniu, w zeszłym roku udało mi się odmalować ściany i kupić w Ikei nowe łóżko, bo sprężyny starego mogły uchodzić za łożę fakira. Jeśli jutro rano obudzisz się z myślą, ale fajnie by było postawić kloca na klacie wielkiej cytatej blondyny, to pójdziesz do swojej starszej siostrzyczki, wybierzesz taką i jeszcze wyliże resztki jak skończysz. Mi, przy odrobinie szczęścia w sobotę uda się uwieść jakąś dziewczynę w barze, by ją przelecieć w kiblu w gumce albo na portalu znajdę jakąś "ciekawą dominacji", która po pierwszym spotkaniu zablokuje całkowicie kontakt do mnie, ale nie zgłosi gwałtu bo mam dowody, że na wszystko się zgadzała. Pewnie sam twój obiad kosztuje więcej, niż coś co ja przejadam przez tydzień. Więc diabłem nie czyni mnie to, że wam szepcze słodko do uszek, ale przybycie z piekła.- A jednak nie chcesz pieniędzy... - powiedział zastanawiając się - Chodzi Ci o twoją godność...- To też. - kiwnąłem głową - Ale powtórzę coś, co już komuś powiedziałem. ...
    ... Pieniądze to wspaniały lubrykant, który daje upojne poczucie władzy. Królowie mają złote trony, pałace i skarbce. Dla dzikiego człowieka z nożem, który wdarł się do jego sypialni, bo usłyszał, że ten jest większym władcą od niego i przez to go zabije, to wyłącznie błyszczące kamyki. Wracamy znów do tego samego. Zapłacić za zrobienie loda, a być poprowadzonym za fiuta do łazienki, by wysuszyła Ci jajka jak odkurzacz to dwie różne rzeczy. Więc w przeciwieństwie do tego, co powtarzam moim uczniom, chce wyruchać ten świat w dupę bez lubrykanta i patrzeć jak cierpi. Jednak to on błagał mnie, bym mu włożył w drugą dziurę.- Rzeczywiście, jesteś jak ojciec. - odpowiedział zdejmując wreszcie okulary i ukazując podkrążone, zakrwawione oczy - Macie chore zasady, ale zasady. Niestosujący się do nich dostają po dupie...- Cztery szare komórki, jaa... - odstawiłem pusty kubek - Jakie są twoje zasady, Negan? Czego byś chciał, ale nie mógł dostać?- Przecież sam już to wiesz, Diable. Mam jednak przeczucie, że nawet tobie może na to zabraknąć siły. - wstał – Idziemy.Tym razem łatwiej znosiłem hałas na korytarzu, może świadom co mnie czeka. Nie bawiłem się w płaczliwe pytania, dotyczące tego, gdzie idziemy, czy mogę się ubrać lub inne. Przeszliśmy kolejne kilka korytarzy, potem jechaliśmy windą, kolejny korytarz. Wreszcie pokój, w większej części wyglądający jak gabinet lekarski i facet w kitlu z stetoskopem. W kącie pokoju kobieta, krótko obcięta brunetka w towarzystwie dwóch chłopaków w moim ...
«12...456...12»