1. Dex (I)


    Data: 27.09.2022, Autor: C10H12N2O

    ... swojego fiuta głębiej w jej wnętrzności. Wzdrygnęła się, a Dex zatrzymał się.
    
    Jęknęła:
    
    – Pozwól mi kontrolować akcję, dopóki ci nie powiem. Potrzeba chwili, aby przyzwyczaić się do kutasa, zwłaszcza takiego wielkiego jak twój.
    
    Uśmiechnęła się do Dexa i powoli pchnęła biodra w dół, by nabić się o kolejnych kilka centymetrów. Ciasnota i ciepło jej wnętrza były niesamowite. Dex starał się nie myśleć o tym, dokąd zmierza jego kutas.
    
    Jak na zawołanie Maddy powiedziała:
    
    – Twój ojciec nie chce tego robić. Uważa, że to jest brudne. Nie chce ubrudzić swojego przyrodzenia. Rozumiem jego powściągliwość, ale to uczucie jest niesamowite, ale od tamtej pory nie pieprzyłam się analnie z twoim ojcem.
    
    W ciągu dwudziestu sekund Dex poradził sobie z niechęcią w swoim umyśle i powiedział:
    
    – Po wszystkim przecież możesz ładnie umyć go do czysta. Nic wielkiego.
    
    Maddy uśmiechnęła się do Dexa i skrzywiła, gdy pchnęła w dół, wbijając w siebie kilka kolejnych centymetrów. Jeszcze tylko jedno pchnięcie i będzie siedziała na jajach Dexa. Jego kutas był niewiarygodnie twardy i mógł go mocno napiąć. Jego mama jęknęła, a jej broda opadła do klatki piersiowej.
    
    Kiedy ponownie podniosła głowę, miała na twarzy złośliwy uśmiech i mruknęła demonicznym głosem:
    
    – Kurwa. Tak. Zrób to jeszcze raz.
    
    Zrobił to, a ona znowu jęknęła. Potem odpłaciła mu, mocno napinając mięśnie zwieracza, chwytając jego kutasa jak w imadle. Prawie usiadł prosto, gdy jęknął obnażając zęby, a jego mama ...
    ... zachichotała widząc jego reakcję.
    
    – Zemsta jest słodka – powiedziała, a potem znowu zaczęła się nadziewać na sztywnego kutasa. Zamknęła oczy, jakby chciała rozkoszować się tym doznaniem. Podnosiła się powoli, a kiedy dotarła do żołędzia, pchnęła szybko w dół. Obróciła głowę na ramionach, a kiedy ponownie uderzyła w dół, jej głowa opadła do tyłu i była skierowana twarzą do sufitu.
    
    Zatrzymała się i podciągnęła kolana, aby wyciągnąć stopy. Umieściła je na łóżku obok talii Dexa, a następnie odchyliła się do tyłu, by oprzeć się na wyciągniętych ramionach. Jej dłonie chwyciły za kolana syna, spojrzała na niego i uśmiechnęła się, mówiąc:
    
    – Jesteś gotowy?
    
    Dex się uśmiechnął i tylko skinął głową.
    
    Szybko uniosła biodra i pchnęła je z powrotem, a oboje zajęczeli. Dex pomimo poprzednich wytrysków wiedział, że długo nie wytrzyma. Uścisk na jego kutasie nie przypominał niczego, czego kiedykolwiek doświadczył. Do tego spoglądając jak pod nowym kątem jego kutas wsuwa się i wysuwa z tyłka jego mamy, wiedział, że już nie wytrzyma. Zamknął oczy i skoncentrował się na powstrzymywaniu wytrysku tak długo, jak to tylko możliwe. Maddy widziała w jakiej jej syn jest sytuacji więc powiedziała:
    
    – Odliczaj od stu odejmując trzy.
    
    Dex pomyślał, że to dziwne, ale ta metoda go rozproszyła, a jego mama kontynuowała podskakiwanie w górę i w dół. Niemal majaczyła z seksualnego uniesienia. Jęczała nieustannie, gdy nabierała tempa. Dex doszedł do sześćdziesięciu siedmiu i pomyślał, że to jednak ...
«12...293031...»