1. Dex (I)


    Data: 27.09.2022, Autor: C10H12N2O

    ... lepkiego kutasa. Dex pomyślał przez moment o tym, gdzie właśnie był jego kutas, a mama wydawała się czytać w jego myślach. Puściła fiuta, odsunęła się od jego twarzy oraz dłoni i stanęła na nogi. Chwilę później usłyszał, jak w łazience po drugiej stronie korytarza leci woda z kranu, a po chwili jego mama myła jego fiuta ciepłą ściereczką z mydlinami. Maddy pracowała nad tym przez długi czas i kutas Dexa zaczął reagować na jej uwagę. Wróciła do łazienki, by po chwili wrócić z wypłukaną, gorącą ściereczką do twarzy oraz ręcznikiem. Czyściła go ponownie i osuszyła ręcznikiem. Dex obserwował ją, gdy jej uwaga była całkowicie skupiona na wykonywanej pracy. Maddy zauważyła, że Dex na nią patrzy i uśmiechnęła się, pochylając się i wciągając głęboko do ust jego twardniejącego kutasa. Nie był do końca twardy i była w stanie wchłonąć go głęboko w gardło. Wkrótce był tak twardy jak poprzednio i jego mama musiała wyciągnąć go z ust, zanim się zakrztusi.
    
    Maddy wyjęła go z ust i ponownie wyczyściła fiuta z własnej śliny ręcznikiem, a następnie wczołgała się na łóżko i przytuliła się do syna, aż ten zasnął. Dex nie wiedział jak długo spał, ale obudził go ruch mamy. Zauważyła, że Dex nie śpi i powiedziała:
    
    – Jesteśmy sami w domu. Śpij tutaj ze mną. Nie lubię sypiać sama.
    
    Dex ochoczo skinął głową. Mama ułożyła się na swoim miejscu do spania, a Dex zajął miejsce swojego taty. Nie czuł się zbyt komfortowo zajmując miejsce ojca w łóżku, ale zrobiłby wszystko, by przytulić się do ...
    ... nagiego ciała mamy.
    
    Dex leżał, myśląc w ciemności długo po tym, jak oddech jego mamy wskazywał na to, że była pogrążona w głębokim śnie. Nie był pewien, czy ta noc kiedykolwiek się powtórzy. Wiedział, że to, co zaczął, było złe. Nie było mu jednak przykro i jego mamie też nie. Umysł Dexa wciąż wracał do seksu analnego, który był niesamowity. Jego mama to uwielbiała, a jego tata nie chciał zaspokajać tego rodzaju potrzeb. Dex doszedł do wniosku, że może mógłby być jej facetem do seksu analnego. Mógł tylko mieć taką nadzieję, gdy odpływał w głęboki sen, pieszcząc piersi mamy jedną ręką, a swojego na wpół twardego kutasa drugą.
    
    Dex obudził się rano przed mamą. Delikatnie wysunął się z łóżka od strony taty, starając się jej nie obudzić. Cicho podszedł do drzwi i delikatnie je otworzył. Zostawił je otwarte i przeszedł korytarzem do łazienki. Odkręcił prysznic i stanął przed muszlą klozetową, żeby się załatwić. Już miał wchodzić pod prysznic, kiedy otworzyły się drzwi do łazienki i jego mama weszła do środka chwiejąc się i kładąc rękę na jego ramieniu. Wciąż była naga i zabawnie chodziła. Szybko przeszła obok Dexa do sedesu. Usiadła i powiedziała:
    
    – Jezus, Dex. Po wczorajszej nocy będę chyba przez tydzień chodzić jak kaczka.
    
    Dex uśmiechał się do siebie, gdy wszedł pod prysznic i zaczął myć włosy. Chwilę później jego mama do niego dołączyła i namydliła całą resztę jego ciała. Zaczęła od całkowicie zwiotczałego penisa, a skończyła na niesamowicie twardym kutasie. Klęczała na ...