-
JESZCZE BĘDĘ SZCZĘŚLIWA 7
Data: 29.09.2022, Autor: Minka227
... posuwał usta kochanki. Coraz szybciej i coraz mocniej. Nie wiedziała, jak długo to trwało. Najważniejsze teraz było to, że był w niej. Czuła, jak kutasowi robi się coraz ciaśniej, jak coraz szczelniej wypełniał ją, jak zaczął pulsować, by po kilku minutach zalać jej gardło gorącą spermą. Gdzieś usłyszała trzask drzwi, ale to nie było ważne. Łykała boski nektar, wysysała tkwiącego wciąż w jej ustach penisa. Paweł kątem oka zobaczył w drzwiach salonu Dagmarę, która wróciła po zapomnianą torebkę z kluczami. Stanęła wryta, zaskoczona rozwojem sytuacji, ale kiedy zauważyła, że Paweł ją obserwuje, chwyciła torebkę z parapetu i uciekła. Mężczyzna uśmiechnął się z przekąsem. Teraz Patrycja nie będzie miała już wymówek na wspólne pokazywanie się. Teraz, suczko, daj mi swojej słodkiej dupki... mam dla ciebie kilka prezentów... zerżnę cię tak jak chciałaś... i będę rżnął do białego rana, suko! O tak...mój Panie! Twoja suka czeka na ciebie... zerżnij mnie... tylko mocno... Podniósł ją, wziął na ręce i skierował się do sypialni, gdzie najpierw zdjął jej sukienkę i mokre już majteczki. Hmmm... moja sunia... tylko moja... - wsadził dwa palce w je spragniona pieszczot cipkę – i jakże gorąca... Dołożył jeszcze jeden palec, po chwili trzeci. Oddech dziewczyny bardzo przyspieszył. Z ust wydobywały się coraz głośniejsze jęki. Czuła się wspaniale, ale chciała coraz więcej. Odwróciła się i weszła na łóżko, przyjmując pozycję na pieska, z dość mocno rozsuniętymi ...
... kolanami. Nie możesz się doczekać, suczko?... ależ jesteś nieposłuszna... zasługujesz na karę... Nim skończył poczuła na pośladku mocnego klapsa, po sekundzie następnego na drugim, co wywołało głośniejszy jęk. Wziął wciąż będącego w gotowości członka i od razu wsunął go do oczekującego gniazdka. Dopchnął do samego końca. Krzyknęła. Paweł dłońmi złapał ją za biodra. Jego ruchy stawały się coraz intensywniejsze i mocniejsze. Jęki Patrycji były coraz głośniejsze. Ale czy to alkohol, czy też mężczyzna obudził w niej drugą osobowość, było jej nadal mało. Pomiędzy jękami krzyknęła: rznij mnie... rżnij swoja sukę... Schwycił jedną ręką za włosy i wygiął dziewczynę w pałąk, co spowodowało, czubek kutasa dochodził do dna. Paweł czuł coraz mocniejsze skurcze macicy, które po chwili sprowadziły pierwszy orgazm. Już nie jęki, ale krzyki rozchodziły się po sypialni. Puścił jej włosy, głowa opadła na kołdrę. Kochanek wolną ręką zgarnął wyciekające soki i bez uprzedzenia wsunął palec wskazujący w kakaowe oczko. Tylko jeden ruch a reakcja kobiety nie do opisania: potężny następny orgazm przeszedł przez jej ciało. Drżała. Na krzyk nie miała już siły. Paweł także czuł, że za sekundę dojdzie. Chcąc zjednoczyć się z kochanką i wspólnie znaleźć się w niebie doznań, dołożył drugi palec do drugiej dziurki. Po nieskończonym jeszcze drugim orgazmie nadszedł trzeci: ciało Patrycji wyprostowało się do pionu, by po chwili opaść w konwulsjach. Odjechała. Na kilka sekund. Strzelił do środka. Gorąca sperma ...