-
Challenge
Data: 02.10.2022, Kategorie: studniówka, przyjaciółki, wyzwanie, przygodny seks, Autor: CichyPisarz
... prawdziwym. Amanda zgłupiała. Nie miała ochoty bawić się w te gierki słowne. Była pewna, że Olka ściemnia. Nie to co ona. Drugim razem pan Igor był inny. Ona też, bo chciała się odegrać na Paulinie. Poza tym, że facet chętnie towarzyszył jej do szatni, gdzie zamknęli się też poprzednio, teraz kazał jej usiąść na stole i zatroszczył się o nią, a nie jak za pierwszym razem: wbił się od tyłu, zrobił swoje i speszony wyszedł. Tym razem nie dość, że ją porządnie wymacał niczym fanatyczny anatom, to jeszcze wylizał jaj cipkę, aż poczuła palące ciepło w środku. Znalazł też czas na zabawy jej stożkowymi piersiami. Wstydziła się trochę, bo były nieduże, ale on zasysał sutki jak odkurzacz, by w kółko szeptać, że są doskonałe. Fakt, miały ładny profil i ich szczyty łagodnie się unosiły niczym nos wyjącej do księżyca wilczycy, sprężyste były jak należy. Wędrując ustami z góry do dołu, i tak na zmianę, pieścił ją oralnie i nie przestawał, nawet kiedy ktoś chwycił za klamkę i nerwowo szarpał. Na szczęście intruz szybko odszedł. Już miała go prosić, by wreszcie w nią wszedł, a on jakby czytając jej w myślach, po prostu to zrobił, zanim cokolwiek powiedziała. Chwile jeszcze tylko brodził nosem w jej splątanych włoskach łonowych, które dzień wcześniej formowała w wąski pas. Chyba kilka cichych pomruków dało mu sygnał, że nastolatka nie może już się doczekać czegoś więcej. Początkowo nawet nie zwróciła uwagi, że posuwał ją bez prezerwatywy, a jej stało się to obojętne, bo tak ...
... się zapomniała. Alkohol, emocje, podniecenie. Wsuwając się w jej cipkę, kiedy leżała na plecach na stoliku, wciąż miętolił jej cycuszki, co chwilę ściskając sprężystą fałdę biodrową przez zgarniętą na talię sukienkę. Gładził jej szczupłe i gładkie nogi, szczególnie długo pozostawał na nylonowych pończochach, interesował się też wściekle czerwoną podwiązką. Założył gumkę, kiedy na jego prośbę stawała i obracała się do niego tyłem. Takiej szarży, jaka miała miejsce, chwilę po tym, jak wypinając dupcię, oparła brzuch na blacie chwiejnego stołu, nie zapomni do końca życia. Miała wrażenie, że znajduje się w samolocie w czasie największych turbulencji, a stolik się rozpadnie. O dziwo bardzo jej się to podobało, a stukot drewnianych nóg o podłogę mocno ją rozpalał. A kiedy mężczyzna doszedł, tylko z niej wyskoczył i znowu jakby z tęsknotą, wpił się ustami w wyrobioną dziesiątkami sztosów muszelkę, a ona stała zadowolona, bo pan Igor operował językiem, jakby był do minety stworzony. Wpełzał do jamki, podrażniając kolejne rozgrzane obszary gładkiej skóry przedsionka pochwy, szybko znalazł guziczek, który do znudzenia pocierał językiem lub palcem. Wychodząc skonsternowani z pachnącego spermą, lateksem i oparami alkoholu pomieszczenia, płonęli wstydem. Rzucili na odczepne zaniepokojonemu opiekunowi z innej klasy, że zamek się zaciął, że... coś tam szukali i... i szybkimi krokami oddalili się z miejsca przygodnego seksu. Ona wciąż czuła uwieranie naprędce założonych zrolowanych ...